Reklama

Gorzów Wlkp.

Rocznicowy festyn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół katolicki pełni swoją misję na ziemi - pełni ją wśród ludzi. Wszystkie parafie budowane są z myślą o ludziach, o ich troskach, kłopotach i pomocy w ciągłym odnajdywaniu drogi do Boga. Stąd wszelkie rocznice parafialne i związane z tym festyny mają wymiar Boży, a jednocześnie ludzki. Świętowanie 13. rocznicy powstania parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp. rozpoczęto uroczystą Mszą św., której przewodniczył proboszcz ks. Władysław Pawlik. Po strawie duchowej wierni przenieśli się na Wzgórze Papieskie, wokół którego udało się zorganizować kilka jakże potrzebnych boisk sportowych. Na nich rozegranych zostało wiele konkurencji.
Oprawę muzyczną na festynie zapewniły dwie działające przy parafii zespoły muzyczne: "Arkadia" i "Kahal", którzy wsparli się solidnie dudniącymi trębaczami. Tak więc wśród melodyjnych i nastrojowych brzmień jedni uparcie walczyli o najlepsze wyniki w wybranych konkurencjach, inni śmiali się i dyskutowali na najróżniejsze tematy, a wszyscy czuli się jakoś inaczej, po prostu rodzinnie. Mieli odwagę ze sobą rozmawiać. Festyn rodzinny, mimo różnej pogody, trwał do wieczora i był fantastyczną alternatywą dla niedzielnego ślęczenia przed telewizorem. Szkoda tylko, że równocześnie stał się on symbolem końca lata i nadciągającej słoty.
Pierwszy parafialny festyn w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie odbył się trzy lata temu z okazji 10. rocznicy powstania parafii. Okazał się przedsięwzięciem tak udanym, że postanowiono organizować go rokrocznie, nie czekając na kolejne okrągłe rocznice. Organizatorzy i uczestnicy festynu po raz kolejny przekonali się, że parafialny festyn to naprawdę piękna i cenna inicjatywa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hildegarda - święta nie tylko od diet i postów

[ TEMATY ]

Hildegarda

św. Hildegarda

eSPe

Św. Hildegarda, którą w Kościele wspominamy 17 września, to nie tylko autorka znanych diet i postów, jak często ją kojarzymy. To przede wszystkim wielka święta, której duchowość może zachwycić niejednego z nas.

Jako prorokini i teolog uwierzytelniona przez Stolicę Apostolską zdobyła taką sławę, że nie mogła dłużej pozostawać w zamknięciu swojego klasztoru. Wyruszyła więc w drogę po męskich i żeńskich wspólnotach monastycznych, aby wzywać duchownych i świeckich do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Wyborcza przeprosi ks. Jankowskiego

2026-09-21 13:43

[ TEMATY ]

ks. Henryk Jankowski

Adobe Stock

Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.

Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję