Reklama

Tomaszów Mazowiecki

Pod okiem św. Jadwigi

Niedziela łódzka 42/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kwietniu 2001 r. w parafii św. Jadwigi w Tomaszowie Mazowieckim rozpoczął się ostatni etap budowy. Ks. kan. Henryk Kowaliński, kontynuując dzieło swego poprzednika, przystąpił do budowy plebanii, która jest częścią projektu ks. Urbańskiego sprzed wielu lat. 8 czerwca 2001 r. w parafii przeżywaliśmy doroczną uroczystość odpustową ku czci naszej Patronki, a specjalnym gościem był bp Ireneusz Pękalski, który poświęcił także fundamenty pod powstającą plebanię.
W październiku tego samego roku w Watykanie Ojciec Święty pobłogosławił kamień węgielny dla nowej plebanii, który następnie w marcu bieżącego roku został uroczyście wmurowany wraz z aktem erekcyjnym w ściany powstającego budynku. Aktu tego dokonał abp Władysław Ziółek.
Jesień to czas, kiedy trzeba szybko myśleć o zakończeniu prac i przygotowaniu budynku na zimę. Prace pod kierunkiem inż. Zygmunta Błaszkowskiego posuwają się do przodu i obecnie już widać końcowe prace nad dachem. Od przyszłego roku można będzie przystąpić, jeśli tylko pozwolą na to środki finansowe, do prac wykończeniowych w środku budynku. Każdy, kto budował dom, doskonale zdaje sobie sprawę, że najtrudniejsze i najkosztowniejsze jest właśnie wykończenie nowego domu. Ale jesteśmy wszyscy dobrej myśli, że z Bożą pomocą i ludzką życzliwością uda nam się doprowadzić dzieło budowy do końca.
W październiku ubiegłego roku nasza parafia wzbogaciła się o 3 komputery, otrzymane w darze od Najwyższej Izby Kontroli. To był początek powstania przy naszej parafii salki komputerowej dla dzieci i młodzieży. Od ponad roku wszystkie komputery w parafii pracują w lokalnej sieci, do której jest podłączony internet, dlatego młodzi mogą tutaj codziennie i nieodpłatnie z niego korzystać oraz z fachowej porady. Obecnie dzięki Sławomirowi Szewczykowi mamy doskonale przygotowane 4 stanowiska. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że dzięki inicjatywie inż. Krzysztofa Fita oraz księży Jacka Kubisa i Antoniego Pietrasa otwiera się możliwość "nauki komputera" przez dorosłych. Myślimy tu zwłaszcza o rodzicach, którzy potrzebują tej formy edukacji informatycznej, aby rozumieć, co przynosi internet ich dzieciom. Internet wiąże się z wielkim dobrem, ale i z zagrożeniami. Program edukacji dla rodziców dopiero się rozpoczyna, miejmy nadzieję, że będzie się cieszył popularnością nie tylko wśród naszych parafian, których serdecznie zapraszamy.
W naszej parafii kościół został już całkowicie wykończony i wyposażony, dlatego nie było już potrzeby używać tymczasowej kaplicy, która służyła miejscowej wspólnocie jako miejsce sprawowania Eucharystii przez blisko 15 lat. Salka internetowa znalazła siedzibę w dawnej zakrystii, natomiast wspólnym pomysłem miejscowych duszpasterzy było to, aby w budynku kaplicy zrobić salę sportową, dostępną dla wszystkich chętnych z osiedla, a zwłaszcza dla dzieci i młodzieży, którym szczególnie brakuje tego typu pomieszczeń, a zwłaszcza w porze popołudniowej i wieczornej. Przez sport także można edukować i rozwijać - wszyscy o tym wiedzą, dlatego pomysł został szybko zaakceptowany.
Zbiegiem okoliczności lub wynikiem Bożej opatrzności było spotkanie Księdza Kanonika ze Zbigniewem Bartosem, który poszukiwał od dłuższego czasu pomieszczenia na siłownię. W ten sposób szybko doszło do realizacji naszych wspólnych planów. Po kilku miesiącach koniecznych prac adaptacyjnych, m.in. doprowadzenia wody, zainstalowania natrysków i udostępnienia szatni, we wrześniu tego roku nastąpiło uroczyste otwarcie i poświęcenie siłowni.
Jest ona dostępna przez 6 dni w tygodniu, zarówno w godzinach porannych, jak i popołudniowych, a także wieczornych. Siłownia powstała w kaplicy jest kontynuacją życiowej pasji pana Zbigniewa. Dziś wiele młodzieży i dorosłych nie ma już dylematu, co robić w wolnym czasie, gdyż idą ćwiczyć do parafii. Siłownia jest dobrze wyposażona, a na wszystkich chętnych czeka doświadczony instruktor, jakim jest pan Zbigniew. Jak pokazały pierwsze doświadczenia, siłownia cieszy się powodzeniem nie tylko u młodych!
Wszystkich zainteresowanych informacjami o życiu parafii odsyłamy na internetową stronę parafii pod adresem: http://archidiecezja.lodz.pl/śjadwiga/

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Kto śpiewa, dwa razy się modli. W Zielonej Górze trwają Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne, którym patronuje św. Józef

2026-03-07 18:37

[ TEMATY ]

Warsztaty Liturgiczno‑Muzyczne

parafia św. Józefa

Piotr Pałka

Karolina Krasowska

Dziś uczestnicy ćwiczyli w 4 grupach

Dziś uczestnicy ćwiczyli w 4 grupach

"Święty Józefie prowadź mnie do Pana..." - pod takim hasłem w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze trwają Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne. Wydarzenie prowadzi krakowski muzyk Piotr Pałka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję