Reklama

Holandia

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hiszpania

Wyznania byłego masona

Reklama

Oznaczeniu masonerii we francuskiej polityce oraz o sile powiązań nieformalnych jej członków mówi w wydanej niedawno w Hiszpanii książce pt. „Byłem masonem. Z mroku loży do światła Chrystusa” Maurice Caillet. Autor, lekarz ginekolog i urolog, przez 15 lat należał do masonerii. Był członkiem Partii Socjalistycznej. Jego zdaniem, w rządzie François Mitterranda było 12 członków loży, a w obecnym - Nicolasa Sarkozy’ego jest ich dwóch. Maurice Caillet przy okazji hiszpańskiej edycji swej książki udzielił wywiadu agencji Zenit. Autor zwraca uwagę na rolę, jaką masoneria odegrała w legalizacji aborcji we Francji w 1974 r. Doradcą ówczesnego premiera Jacques’a Chiraca był Jean-Pierre Prouteau - wielki mistrz głównej loży, czyli Wielkiego Wschodu Francji, zaś doradcą Simone Veil - stojącej na czele Ministerstwa Zdrowia - Pierre Simon - wielki mistrz Wielkiej Loży Francji. „Dzięki” sprawnej masońskiej organizacji projekt zaaprobowany przez rząd już po miesiącu przyjęło Zgromadzenie Narodowe. Masońscy deputowani i senatorzy, niezależnie od przynależności politycznej, zgodnie głosowali za depenalizacją aborcji - przypomina Caillet. Jego zdaniem, powiązania masońskie mają charakter korupcjogenny. Okazuje się często, że „bracia” wspierają się nawzajem w rozstrzyganiu kontraktów, przy przetargach, ale także w sądownictwie, czego autor doświadczył osobiście. Sąd apelacyjny orzekł w jego sprawie rozwodowej, wbrew zasadom sprawiedliwości, podział kosztów oraz niższe niż należało alimenty.
Maurice Caillet przypomina, iż masoneria wiąże się w istocie z relatywizmem poznawczym i moralnym, zaś zbawienie ogranicza jedynie do wymiaru doczesnego. Bóg jest pojmowany w najlepszym przypadku abstrakcyjnie, jako „Wielki Zegarmistrz”, który nie wkracza w ludzkie sprawy. Pomimo deklarowanej tolerancji wobec wierzeń religijnych i ideologii, masoneria ze szczególną niechęcią odnosi się do Kościoła katolickiego.
Caillet swe nawrócenie wiąże z wizytą w Lourdes i prośbą o uzdrowienie małżonki. Od tej pory rozpoczął drogę ku Chrystusowi i Kościołowi. Oznaczała ona groźby utraty życia ze strony dawnych masońskich „braci”, a także niemożliwość zajmowania stanowisk publicznych.

Korea Północna

Pierwszy ksiądz

Po raz pierwszy od 60 lat ksiądz katolicki wyjedzie na misję do Korei Północnej. O. Paul Kim Kwon-soon, należący do Zakonu Braci Mniejszych, od końca listopada pokieruje placówką opieki społecznej w stolicy kraju Pjongang. Franciszkanin obejmie swoją działalnością robotników pracujących w pierwszej fabryce założonej wspólnie przez Koreańczyków z Południa i Północy.
O. Kim jest pierwszym od 60 lat kapłanem katolickim, któremu władze Korei Płn. zezwoliły na pobyt stały. Z prawnego punktu widzenia pozostanie on turystą, a swoją wizę będzie musiał odnawiać co 2 miesiące.
Jak oznajmił w rozmowie z agencją UCANews, w prowadzonej przez niego placówce kuchnia będzie wydawała nawet do 1,5 tys. posiłków dziennie. Ponadto robotnicy będą mogli w niej korzystać z fryzjera, łaźni i darmowej opieki medycznej. - To punkt zwrotny w działalności humanitarnej dla Północy - powiedział zakonnik. Przypomniał, że do tej pory Korea Płd. mogła jedynie wysyłać transporty do swoich sąsiadów, nie mając pieczy nad rozdzielaniem pomocy humanitarnej na miejscu.
Ceremonii otwarcia ośrodka opieki społecznej przewodniczył 30 października bp Lazzaro You Heung-sik z diecezji Daejeon. 1 listopada sprawował on też Mszę św. dziękczynną w miejscowości Chanchung, w której znajduje się jedyny w Korei Płn. kościół katolicki. Nie uczestniczył w niej jednak żaden z miejscowych katolików.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Minister piętnuje

Holenderski minister ds. młodzieży i rodziny André Rouvoet skrytykował brak moralności seksualnej wśród młodzieży w jego kraju. Według niego, dziewczęta traktowane są jak artykuły użytkowe, a seks uważa się za środek wymienny. Wypowiedź ministra, członka Partii Chrześcijańskiej, zacytowały 10 listopada media w Holandii.
- U młodzieży pojęcie „miłość” nie odgrywa żadnej roli - stwierdził minister. Dodał, że nie zabiera głosu w jakiejś mało ważnej sprawie, lecz jest to temat, który może stać się bardzo poważnym problemem dla całego społeczeństwa. Zdaniem min. Rouvoeta, wielu młodych ludzi ma wypaczony obraz seksualności, przyjaźni i kontaktów międzyludzkich. - Ten temat wymaga szerokiej debaty społecznej - podkreślił.

Ludzie

Bp Adrianus van Luyn

Przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) powiedział, że obecny kryzys jest nade wszystko kryzysem zaufania. Bp Adrianus van Luyn podkreślił potrzebę lepszych uregulowań prawnych oraz pełniejszej kompetencji na poziomie europejskim i światowym, aby zapobiec kolejnym katastrofom finansowym. Jednocześnie wskazał na potrzebę odbudowy wartości i zaburzonego ładu moralnego w obliczu utylitarnego traktowania człowieka oraz otaczającego go świata.
Trzeba integralnego spojrzenia na człowieka. Jego zdaniem, poznanie, dlaczego człowiek działa wbrew sumieniu i prawemu osądowi, jest zagadnieniem religijnym. Nie potrafi na nie odpowiedzieć żaden szczyt polityczny, gdyż chodzi o kwestię specyficznie religijną. Jasno w tej sprawie powinni wypowiedzieć się biskupi, a także inne osoby określane jako autorytety religijne.
- Obecny kryzys finansowy powinien nas skłonić do pytania, dlaczego tak mało ludzi rozpoznaje dziś w orędziu chrześcijańskim nawołującym do wzajemnego dzielenia się i skromnego życia klucza do życia dobrego i w ostateczności szczęśliwego - zauważył bp van Luyn.

Krótko

Watykan włączy się w obchody 60. rocznicy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. - Kościół uważa, że prawa człowieka są wyrazem nadprzyrodzonej godności osoby ludzkiej i że Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r. miała fundamentalne znaczenie dla dojrzewania wśród ludzi świadomości moralnej, zgodnej z godnością osoby - powiedział kard. Renato Martino - przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”.

Życie ludzkie jest wartością samą w sobie, jest darem od Boga, dlatego należy je chronić od samego poczęcia - podkreślają amerykańscy biskupi w specjalnym oświadczeniu skierowanym do prezydenta elekta Baracka Obamy. Ich zdaniem, państwo ma obowiązek zapewnienia ochrony dzieciom poczętym, a wprowadzenie ustawy o tzw. wolnym wyborze doprowadzi do zwiększenia liczby dokonywanych aborcji.

W wieku 100 lat zmarł długoletni rektor sanktuarium św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Lisieux - ks. inf. Georges Durand. Pełnił tę funkcję przez 20 lat, od 1958 do 1978 r.

Pogarsza się sytuacja w Afganistanie. Według raportu, do którego dotarła CNN, przemoc wzrosła o 543 proc., produkcja narkotyków podskoczyła dwukrotnie, a poparcie dla działań wojskowej koalicji spadło.

Rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew chce przedłużenia kadencji prezydenckiej do sześciu lat. Wydłużona byłaby również kadencja poselska - do pięciu lat. Komentatorzy uważają, że to wstęp do ponownego objęcia fotela prezydenckiego przez Putina.

Tanieje gaz, ale tylko u producenta. Rosyjski Gazprom obniży na początku przyszłego roku ceny. Ma to związek z taniejącą ropą naftową. Niestety, polski dostawca - Polskie Górnictwo Gazowe i Naftowe - prawdopodobnie nie obniży ceny gazu.

Unia Europejska rozmawia z Rosją. Chce pozyskać sojusznika w rozmowach z Iranem w sprawie programu nuklearnego oraz w dialogu palestyńsko-izraelskim. Ceną za to ma być wyhamowanie integracji Gruzji i Ukrainy z Zachodem.

7 Polaków poniosło śmierć w pożarze domu w norweskim Drammen. Trzypiętrową kamienicę wynajmowała dla swoich pracowników jedna z firm budowlanych działająca na norweskim rynku.

Na rosyjskim okręcie podwodnym zginęło 20 osób. Powodem była awaria systemu przeciwpożarowego.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Wincenty Lewoniuk i 12 Towarzyszy Męczenników

CZYTAJ DALEJ

W Egipcie odkryto kompleks klasztorny

2026-01-23 15:41

[ TEMATY ]

Egipt

klasztor

odkrycie

Adel_Onsi_Mohamed/pixabay.com

Na stanowisku wykopaliskowym Al-Deir w prowincji Sohag egipscy archeolodzy odkryli pozostałości dużego kompleksu klasztornego z czasów bizantyjskich. Według oficjalnych informacji, jest to największe znalezisko tego typu w regionie. Klasztor, zbudowany w całości z cegły mułowej, składał się z kilku prostokątnych budynków o wymiarach od 2,4 na 2,1 metra do 4,5 na 4,8 metra.

Budynki miały tynkowane ściany z wbudowanymi niszami, wewnątrz znajdowały się prostokątne sale, z których niektóre na wschodnich krańcach miały struktury apsydalne. Można je było prawdopodobnie zidentyfikować jako miejsca modlitwy i nabożeństw, poinformowała strona internetowa „La Brújula Verde”, powołując się na informacje z niemieckiej agencji katolickiej KNA, która zamieściła zdjęcia znalezisk. Do tych wspólnych pomieszczeń przylegały sklepione komnaty, prawdopodobnie wykorzystywane jako pojedyncze cele dla mnichów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję