W Wietnamie całkowicie zawiodła próba podporządkowania państwu Kościoła katolickiego. To wyjątek w tym regionie świata, gdzie takie próby były podejmowane z sukcesem wielokrotnie.
Wietnamscy komuniści od lat marzyli, aby na wzór chiński stworzyć Kościół Patriotyczny, podporządkowany władzom i zbuntowany wobec Stolicy Apostolskiej. Ostatnie zgromadzenie Wietnamskiego Komitetu Solidarności Katolików okazało się zupełną klapą - pisała „Catholic News Agency”. Mała liczba uczestników i kilku księży zmuszonych do uczestnictwa groźbami. O tym, że wietnamscy komuniści już zrezygnowali z marzeń, świadczy najlepiej to, że oficjalne, rządowe media poświęciły zgromadzeniu wyjątkowo mało miejsca.
W Wietnamie nie udało się nigdy oderwać wspólnoty katolickiej od Ojca Świętego. Pierwsze próby podejmowano już w latach 50. XX wieku. Reżim zdołał podporządkować sobie wszystkie inne największe religie, ale katolików nie.
Kolejna próba miała miejsce w połowie lat 70. Wzmożone represje, aresztowania wielu księży doprowadziły do tego, że zorganizowano zjazd Komitetu Solidarności Katolików. Wydawało się, że próba się powiedzie. Katolicy zbuntowali się jednak - nie zważając na grożące im represje - gdy koncelebransi opuścili w modlitwie eucharystycznej modlitwę za Ojca Świętego podczas Mszy św. na zakończenie kongresu w 1976 r.
Po ostatnim zjeździe Komitetu władze doszły do wniosku, że podporządkowanie katolików tą drogą nic nie da, co wcale nie oznacza, że Kościołowi będzie łatwiej.
Parafie i ośrodki kościelne w Kolumbii przyjmują ludzi, którzy po potężnym trzęsieniu ziemi nie mogą wrócić do swoich domów. Caritas i duszpasterstwo społeczne dostarczają żywność, wodę i pomoc finansową. Według najnowszego bilansu w kataklizmie zginęło 265 osób, blisko 3,5 tysiąca zostało rannych, a niemal 500 uznaje się za zaginione - podaje Vatican News. „To kluczowy moment dla Kolumbii, w którym jesteśmy wezwani do życia jednością narodową” – mówi ks. Raúl Ortiz Toro, sekretarz Konferencji Episkopatu Kolumbii.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią Kolumbię rano 10 sierpnia. Epicentrum znajdowało się w departamencie Chocó, w pobliżu San José del Palmar. Wstrząsy były silnie odczuwalne m.in. w Cali, Pereirze, Manizales i Armenii.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaznaczył, że ministerstwo i służby państwa nie prowadzą negocjacji z hakerami. Przekazał, że trwa zabezpieczanie danych, które wyciekły z firmy MyDr, żeby nie były dostępne w darknecie.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapytany, czy ministerstwo próbuje się skontaktować z hakerami, żeby na przykład nie sprzedali danych, oświadczył, że „ministerstwo i służby państwa nie prowadzą negocjacji z hakerami”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.