Antychrześcijańskimi wydarzeniami w Malezji zajął się „The New York Times”. Dziennik przypomniał, że w ostatnim czasie zaatakowano 11 chrześcijańskich kościołów. Jedne obrzucono koktajlami mołotowa, w innych powybijano szyby. To reakcja radykalnych muzułmańskich kręgów na decyzję sądu zezwalającego na używanie słowa „Allah” przez niemuzułmanów. Sprawa ma już historię, a w jej środku stoi katolicki tygodnik „The Herald”, któremu grożono nawet zamknięciem za używanie tego słowa. Z decyzją sądu nie zgadza się rząd, który wniósł apelację. Stanowisko polityków nie jest do końca jasne. Jeden z przedstawicieli rządzącej ekipy zaproponował, aby chrześcijanie z dwóch prowincji we wschodniej Malezji mieli takie prawo, natomiast chrześcijanie z zachodu mieliby go nie posiadać. Zdaniem obserwatorów, trudno byłoby wprowadzić to prawo. A co na ataki chrześcijanie? Nie, nie boją się modlić w kościołach. Nie czują się też specjalnie zagrożeni. Duchowni mniejszościowej społeczności mówią, że przemoc zawsze wzmacniała wiarę.
Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.
Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.
Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.