Globalne ocieplenie
Ludowcy chcą przypomnieć opinii publicznej, że - wbrew obiegowym opiniom - nie są kwiatkiem do kożucha PO, ale odrębnym bytem politycznym. Politycy PSL wystraszyli się nie na żarty, bo ostatnich kilka sondaży wskazuje, że topnieje im elektorat i to w czasie trzaskających mrozów zimy dwudziestolecia, co pewnych niedowiarków mogłoby przekonać, że globalne ocieplenie jest jednak prawdą, ale ima się tylko ludowców.
Nic nie wie, nic nie pamięta
Były wicepremier Grzegorz Schetyna nie za wiele wniósł do wyjaśnienia afery hazardowej. Bardzo często odpowiadał, że nie wie i nie pamięta. Nie zadano mu tego szkolnego pytania, ale prawdopodobnie odpowiedziałby na nie, że nie wie, czy żyje.
Miejsce w zaprzęgu
Żeby mało było kłopotów, to do topniejącego elektoratu doszło skubanie przez współkoalicjanta. A to premier czyni afront i ogłasza na całą Polskę nowe otwarcie rządu, o którym ludowcy dowiadują się z telewizji, a to koła zbliżone do PO wysyłają sygnał, że na celowniku znalazła się min. Jolanta Fedak. A to wreszcie politycy PO zapowiadają odebranie kopalń spod pieczy wicepremiera Waldemara Pawlaka i przekazanie nadzoru nad nimi do Ministerstwa Skarbu. Jak to się mówi: ludowcy są robieni w konia. Zresztą nieprzypadkowo. PO przypomina nieustannie PSL-owi jego miejsce w zaprzęgu.
To właśnie one - przebite dłonie i otwarte serce Chrystusa - prowadzą do zrozumienia tajemnicy Bożego Miłosierdzia - podkreślał bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, który przewodniczył uroczystościom Niedzieli Miłosierdzia w Płocku. W miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego wierni odkrywali, że rany Zmartwychwstałego nie są znakiem cierpienia, które minęło, ale miłości, która trwa i uzdrawia.
Uroczystości odpustowe w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zgromadziły licznych pielgrzymów. Eucharystii przewodniczył bp Adam Bab z Lublina, który na początku homilii zwrócił uwagę na wyjątkowość miejsca. - Jest wielką łaską przeżywać to święto właśnie tutaj, gdzie św. Faustyna doświadczyła obecności Jezusa i przekazała światu orędzie o Jego miłosierdziu - mówił.
– Nie bójcie się być tym pokoleniem, które uwierzyło bez widzenia, bez zobaczenia. Nie bójcie się być tymi, którzy otwierają drzwi. Nie bójcie się być tym pokoleniem, które całym życiem powie „Bóg mój i Pan mój”. (…) Boże Miłosierdzie nie jest teorią, ale siłą, która naprawdę podnosi; jest światłem, które naprawdę oświeca ciemności; jest nadzieją, która naprawdę nie zawodzi – mówił bp Robert Chrząszcz w Święto Miłosierdzia Bożego w łagiewnickim sanktuarium, gdzie już tradycyjnie na wieczornej liturgii modliła się młodzież.
Na początku liturgii zastępca rektora w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, ks. Mateusz Wyrobkiewicz powitał w bazylice młodych, którzy zwyczajowo już uczestniczą w wieczornej Mszy św. w Święto Miłosierdzia Bożego i modlą się pod przewodnictwem bp. Roberta Chrząszcza. Przypomniał, że hasło tegorocznych obchodów brzmi „Boże, Ojcze miłosierny, Tobie zawierzamy dziś losy świata” i pochodzi z Aktu Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu, którego w tym miejscu dokonał św. Jan Paweł II 17 sierpnia 2002 r.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.