Reklama

Żylaki - problem społeczny

Prawie połowa polskiego społeczeństwa cierpi na tę chorobę! Aż 78 proc. osób chorych nigdy nie leczyło się, a bagatelizowanie choroby powoduje jej rozwój. Może te dane statystyczne uświadomią czytelnikom, że też są w tej grupie i lekkie, pojawiające się od czasu do czasu dolegliwości może trzeba skonsultować z lekarzem lub zacząć leczyć!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co drugi pacjent zgłaszający się do gabinetu lekarskiego ma objawy przewlekłej niewydolności żylnej. W związku z tak bardzo częstym występowaniem niewydolności żylnej wśród osób dorosłych w Polsce możemy uznać ją za chorobę społeczną i jest to poważny problem, który dotyczy ok. 50 proc. naszej populacji. Szczególnie narażone są kobiety, coraz więcej Polek powyżej 25. (!) roku życia skarży się na ciężkie, bolące nogi. Przyczyny to, poza uwarunkowaniami genetycznymi (jeśli twoja mama ma żylaki, to prawdopodobieństwo, że je będziesz miała, wynosi 50 proc.): siedzący tryb życia, niewłaściwa dieta i lekceważenie pierwszych symptomów, a do takich należą: poczucie dyskomfortu, zmęczenie, ciężkość kończyn, a także bóle podudzi. Kiedy pojawiają się nieestetyczne pajączki, to znak, że nasze nogi są narażone na żylaki. Zwłaszcza w okresie letnim u chorych z żylakami dochodzi do zaostrzenia objawów choroby. Wysoka temperatura i buty na obcasach działają niekorzystnie na żylaki. Co zrobić, by się ich nie nabawić i jak sobie radzić, gdy już są? Unikajmy noszenia obcisłych ubrań, gorących kąpieli, sauny i solarium. Uważajmy na kremy i maści - nie należy intensywnie masować skóry z żylakami. Trzeba dbać o nogi, odpoczywać z nogami uniesionymi wysoko. Ważna jest wizyta u lekarza specjalisty, a także stosowanie w terapii metod zachowawczych, do których należą: kompresjoterapia elastyczna, regularne ćwiczenia, odpowiednia dieta, picie przynajmniej dwóch litrów napojów dziennie i przyjmowanie doustnych leków flebotropowych, np. diosminy (zwłaszcza w postaci zmikronizowanej!), która jest najlepiej przebadana i faktycznie likwiduje objawy choroby. Diosmina uważana jest za najlepszą alternatywę w leczeniu chorób układu żylnego kończyn dolnych ze względu na wielokierunkowe działanie:wzmacnia naczynia i zastawki, chroniąc je przed zastojem krwi i deformacją żył w obrębie kończyn dolnych. Usprawnia mikrokrążenie i przeciwdziała bólom oraz uczuciu ciężkich nóg. Dzięki wysokiej mikronizacji cząsteczek szybko przynosi ulgę obolałym nogom. Co to jest mikronizacja? Mikronizacja to nowoczesny proces technologiczny, zmniejszający wielkość cząsteczek diosminy, co w efekcie powoduje jej skuteczniejsze wchłanianie. Dzięki lepszemu wchłanianiu dostępność biologiczna diosminy w postaci zmikronizowanej jest wyższa. Mikronizacja przekłada się w bezpośrednim stopniu na wyższą skuteczność kliniczną w stosunku do standardowych form leków zawierających diosminę.
Zadbajmy o swoje nogi, bo zdrowe nogi to podstawa i warto o tym pamiętać.

(dhj)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi w Wenezueli: "Cudowny Medalik mnie uratował"

2026-07-08 08:10

[ TEMATY ]

świadectwo

trzęsienie ziemi

Wenezuela

Andrés Henríquez/EWTN

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

W Playa Grande, znanej dzielnicy miasta La Guaira, Kamar Galíndez znajdował się na najwyższym piętrze hotelu Chipi's Beach i właśnie miał rozpocząć swój codzienny trening na siłowni, nieświadomy, że jego życie zmieni się na zawsze - informuje portal aciprensa.com.

Była środa, 24 czerwca, święto św. Jana Chrzciciela. O godzinie 18:05 spokój, jaki roztaczał się z najwyższego punktu hotelu, z imponującym widokiem na ocean, został zakłócony przez ogłuszającą siłę dwóch kolejnych trzęsień ziemi, które zaskoczyły wszystkich, siejąc niepokój i zamieszanie.
CZYTAJ DALEJ

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję