Reklama

Zasłona dymna przed pałacem

Niedziela Ogólnopolska 34/2010, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trwa bój o obecność krzyża przed Pałacem Prezydenckim, w miejscu, w którym Polacy oddają hołd pamięci ofiar narodowej tragedii, jaką była katastrofa smoleńska. Obiecano, że powstanie pomnik z krzyżem, tymczasem niespodziewanie 12 sierpnia zawisła tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej. Nikogo nie zawiadomiono, nieobecny był gospodarz pałacu. Zebrani ludzie krzyczeli „hańba”. Zapewne teraz dopiero rozwinie się awantura. Wydaje się, że komuś zależy, aby awantura w tym miejscu trwała jak najdłużej, aby media wałkowały po sto razy, dlaczego Jarosław Kaczyński nie był na zaprzysiężeniu prezydenta, zastanawiały się, po czyjej stronie w sprawie krzyża jest Episkopat, albo czy uda się którejś nocy zmylić obrońców krzyża i potajemnie przenieść go do kościoła św. Anny.
Bojówki pod pałacem, spontaniczne czy wynajęte, przeszkadzające ludziom w skupieniu i modlitwie, to znakomita zasłona dymna dla wstydliwych problemów, które dotykają parlament i rząd, a o których próżno szukać poważniejszych analiz w środkach przekazu. Pierwsza sprawa to wizja państwa prezydenta Bronisława Komorowskiego. Z orędzia prezydenta wynika jasno, że Polska rezygnuje z roli lidera Europy Środkowej, z przeciwstawiania się imperialnym zakusom Rosji w tym regionie, że wracamy do roli klienta w Brukseli. Nikt też nie kwestionuje pierwszych decyzji prezydenta, które umacniają polityczny monopol PO.
Druga sprawa, nie mniej wstydliwa - w Sejmie i Senacie niemal bez echa krytyki przeszła ustawa kompetencyjna, ograniczająca w polskim parlamencie kontrolę aktów prawnych Unii Europejskiej przyjmowanych przez Polskę. W jedenastu obszarach prawnych rząd nie będzie musiał informować o ich przyjęciu ani Sejmu, ani Senatu. To potraktowanie samych siebie jak ubogich krewnych na forum UE. Przeciwnie postąpiły władze niemieckie, które zadbały, aby każda z ustaw i spraw UE wymagała zgody Bundestagu. Trudno pojąć, dlaczego nasz rząd chce ominąć procedury ratyfikacyjne w parlamencie. Dlaczego Sejm i Senat zdominowany przez PO wyraził na to zgodę?
Trzecia sprawa to podatki. Aż dziw, jak niewiele mówi się i pisze o Wieloletnim Planie Finansowym Państwa, przyjętym przez rząd 3 sierpnia br., zgodnie z którym stawki podatku VAT wzrosną o 1 proc., co spowoduje podwyżkę paliw, gazu, energii elektrycznej, to zaś przełoży się na wzrost cen wszystkich towarów i usług. Niestety, zawsze wzrostowi kosztów towarzyszy wzrost cen. Trudno zrozumieć, dlaczego wybrano wariant podwyżki podatków najbardziej dotkliwy dla osób o średnich dochodach? Oblicza się, że o 150 zł rocznie wzrosną koszty utrzymania każdego, czyli dla czteroosobowej rodziny będzie to ok. 600 zł rocznie.
Podwyżka podatku VAT o 1 proc. to tylko 10 proc. sumy potrzebnej do uzdrowienia tegorocznego budżetu państwa, brakuje bowiem 50-60 mld zł. Czeka nas w przyszłości dalszy wzrost podatków, a już obecnie wyprzedaż spółek Skarbu Państwa, głównie w sektorze elektroenergetycznym. Ponadto rząd zamierza pozbyć się kontroli nad PZU i PKO BP - tak wynika z planu finansowego. Ta szokująca operacja ma charakter nadzwyczajny - sprzedaż obu kolosów finansowych nie została bowiem przewidziana w rządowym planie prywatyzacji. Obie instytucje finansowe to najcenniejsze, ostatnie „perły w koronie” należące do Skarbu Państwa. Z samych dywidend budżet może pozyskiwać z nich rocznie po kilka miliardów zł, nie licząc innych korzyści dla budżetu i polskiego rynku wynikających z obecności własności państwowej w sektorze finansowym (zysk PZU za lata 2006-2008 wyniósł blisko 13 miliardów zł). Sprzedaż akcji obu spółek połączona z utratą przez Skarb Państwa kontroli właścicielskiej może przynieść jednorazowo... kilkanaście miliardów złotych.
A może by tak poszukać oszczędności w administracji? Mało kto wie, że w latach 2008-2009 zatrudnienie w administracji wzrosło o 40 tys. etatów. W 2010 r. koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniesie ok. 4,5 mld zł, a w 2011 r. zbliży się do 5 mld zł. Oznacza to, że każdy z nas zapłaci więcej za towary po to, aby było na wynagrodzenie dla armii urzędników.
Wracając do sprawy krzyża przed Pałacem Prezydenckim, ta „zadyma” jest potrzebna rządowi, który po 1000 dniach prowadzenia złej polityki gospodarczej doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych. Teraz, posiadając pełnię władzy, zamiast naprawić swoje błędy, ograniczając wydatki, sięga do kieszeni podatników. A jeszcze rok temu premier zapewniał, że dzięki polityce oszczędzania nie będzie podwyżki podatków. Jeszcze niedawno wmawiano nam, że jesteśmy „zieloną wyspą”. Dzisiaj z powodu zaniechania reform rząd szuka pretekstu do sprzedaży najcenniejszych firm państwowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulina Jaricot. Ta, która uwierzyła w moc Różańca

Niedziela Ogólnopolska 21/2022, str. 14-15

[ TEMATY ]

Paulina Jaricot

missio.org.pl

Paulina Jaricot, założycielka Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary

Paulina Jaricot, założycielka Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary

Założyła Żywy Różaniec i „Bank Niebios”. 22 maja 2022 r. Paulina Jaricot została beatyfikowana.

Paulina Jaricot była rozkochana w słowie Bożym, w Kościele i Eucharystii. Teraz przez jej beatyfikację doświadczamy tego, że Pan Bóg upomina się o osoby, które Jemu się poświęcają – mówi ks. Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) i dodaje: – Paulina Jaricot jest dla mnie taką osobą, która swoim życiem, zaangażowaniem i uporem pokazała, jak bardzo ważne jest zaufanie Panu Bogu. Stworzyła dwa ogromne przedsięwzięcia: Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary i Dzieło Żywego Różańca.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: w marcu list episkopatu nt. relacji chrześcijańsko–żydowskich

2026-01-09 18:59

[ TEMATY ]

judaizm

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Biskupi przygotowują list do Kościoła w Polsce na temat relacji chrześcijańsko - żydowskich. List, który powstaje m.in. w związku z przypadającą 13 kwietnia br. 40. rocznicą historycznego wydarzenia, jakim była wizyta św. Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, prawdopodobnie odczytany zostanie w kościołach w 5 niedzielę Wielkiego Postu. - Jest przed nami potężna praca do wykonania. Musimy edukować, przekazywać wiernym, czego Kościół naprawdę naucza na ten temat - mówi kard. Ryś.

Kard. Grzegorz Ryś poinformował o powstającym liście podczas konferencji prasowej zorganizowanej dziś w Sekretariacie KEP w Warszawie w związku m.in. ze zbliżającymi się obchodami XXIX Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. - List jest obecnie na etapie redakcji. Po zaakceptowaniu go przez episkopat zostanie odczytany w kościołach w Polsce, prawdopodobnie w marcu, 5. Niedzielę Wielkiego Postu - zapowiedział.
CZYTAJ DALEJ

Łęczna. Droga pełna nadziei

2026-01-10 17:17

Grzegorz Jacek Pelica

Radosny, barwny i liczny – tak najkrócej można opisać Orszak Trzech Króli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję