Reklama

Kiedy na emeryturę?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gorące dyskusje na temat wieku emerytalnego toczą się nie tylko u nas. Przyczyny są takie same: wydłużająca się średnia długość życia z jednej strony i malejący przyrost demograficzny z drugiej powodują, że zasada solidarności pokoleń przestaje działać. W lipcu br. Komisja Europejska zaapelowała do krajów unijnych o stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego.

Za miedzą

Wiek emerytalny w krajach europejskich jest zróżnicowany. W niektórych utrzymywana jest zasada wcześniejszego przechodzenia kobiet na emeryturę. Jak dotąd w Austrii, Wielkiej Brytanii, Grecji wiek ten jest taki sam jak w Polsce: 65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet. Jak stało się powszechnie wiadome, przy okazji masowych protestów przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego we Francji, ten właśnie kraj miał najniższy - określony granicą 60 lat - wiek emerytalny w całej Europie. Wcześniej niż u nas można przechodzić na emeryturę na Białorusi, w Czechach, Estonii, na Łotwie, Malcie, w Rumunii, Słowacji, Słowenii, na Ukrainie. W Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Norwegii, na Cyprze prawo do emerytury zarówno kobiety, jak i mężczyźni osiągają w wieku 65 lat. Ciekawym rozwiązaniem jest model szwedzki, gdzie na emeryturę zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą przechodzić w wieku 61 lat - nie otrzymują wówczas pełnego świadczenia, które przysługuje po ukończeniu 67. roku życia, natomiast za zgodą pracodawcy mogą kontynuować zatrudnienie nawet po osiągnięciu tego wieku. Dodać trzeba, że dane te są zmienne, bowiem np. w Niemczech, gdzie uchwalono już stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego, począwszy od 2012 r., obecnie toczy się spór o przesunięcie tej daty o 5 lat. Z kolei we Francji, mimo trwających manifestacji i protestów, podtrzymywane jest główne założenie reformy systemu, czyli podniesienie - jednakowego dla mężczyzn i kobiet - wieku emerytalnego o dwa lata.

60+ u nas

Jeszcze niedawno internetowe fora bulwersowały się rozpatrywaną przez Trybunał Konstytucyjny skargą Rzecznika Praw Obywatelskich, czy zróżnicowany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn w Polsce jest zgodny z konstytucją. Zwolennicy podwyższenia go argumentowali, że średnia długość życia kobiet jest wyższa niż mężczyzn, przeciwnicy - twierdzili, że kobiety są słabsze fizycznie, a ponieważ najczęściej łączą macierzyństwo z pracą zawodową, w wieku 60 lat są wyeksploatowane. Były również głosy, że ten przywilej w istocie dyskryminuje kobiety, które pracując krócej, osiągają niższe emerytury. Jest dobrem niechcianym także dla tych, które chciałyby pracować po 60. roku życia, ale pod naciskiem pracodawcy muszą pożegnać się z pracą zawodową.
Chociaż werdykt Trybunału nie podważył obecnie obowiązującej zasady i emocje opadły, warto spojrzeć na sprawę wieku emerytalnego nie tylko przez pryzmat prawa i ekonomii. Wydaje się, że najciekawsze rozwiązania w tej dziedzinie prezentują te kraje, które przyjęły ustawodawstwo pozwalające, by zarówno kobiety, jak i mężczyźni jak najdłużej - jeżeli tego chcą - pozostawali na rynku pracy. Przyznanie części wypracowanego świadczenia po osiągnięciu określonego wieku i umożliwianie kontynuowania zatrudnienia nawet po osiągnięciu górnej granicy jest korzystne. Emeryci, którym zdrowie i sytuacja rodzinna na to pozwalają, powinni jak najdłużej pozostawać aktywnymi zawodowo, wykorzystując zdobyte doświadczenie i pozostając w relacjach społecznych, zapewniających im lepszą kondycję psychiczną.
Niestety, polskim problemem jest wczesne wypadanie z rynku pracy. Jak wynika z badań, w Polsce pracuje zaledwie 32 proc. osób w grupie wiekowej 55-64 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

2026-03-02 11:55

[ TEMATY ]

film

Mat.prasowy

„Współczesny świat potrzebuje przypomnienia, że każde życie – od poczęcia aż po naturalną śmierć – ma wartość w oczach Boga” – podkreśla ks. Mateusz Szerszeń z „Któż jak Bóg”, komentując przesłanie filmu" Wielkie Ostrzeżenie". Premiera na VOD na rafaelkino.pl już 6 marca 2026 roku.

Film Wielkie Ostrzeżenie w reżyserii Juana Salasa Tameza, który już zdobył 14 międzynarodowych nagród, trafia do międzynarodowej publiczności, budząc głębokie emocje i refleksję nad godnością ludzkiego życia. Film w polskich kinach zobaczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Dziś trafia szerszej publiczności poprzez platformę Rafaelkino.pl.
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden: nie banalizujmy liturgii, ona prowadzi do Boga

2026-03-06 16:13

[ TEMATY ]

liturgia

Bp Erik Varden

Krzysztof Bronk/@Vatican Media

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.

Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję