Reklama

Do Aleksandry

Babcia i wnuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Pani Aleksandro!
Odważyłam się napisać do Pani list nie po raz pierwszy. Pisałam kilka lat temu, kiedy sama wychowywałam obecnie 8-letniego wnuka. Nadal tak by było, bo wciąż jestem sama, na bardzo skromnej emeryturze. Niestety, sąd nie zgodził się, bym była dla wnuka rodziną zastępczą, choć dziecko faktycznie jest u mnie bardzo często (ostatnio nawet przez 2 miesiące), bo w jego domu jest ciężko, o czym nie chcę tu opowiadać. Może ktoś by mi pomógł w załatwieniu tej sprawy albo wskazał jakieś możliwości pomocy, bym sama mogła wnuka utrzymać. Mam 61 lat i jestem wdową. Może jest na świecie ktoś pełen dobroci, kto przyszedłby mi z pomocą?
Czytelniczka z Przemyśla

Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie wzrusza historia Babci z Przemyśla. Zawsze między linijkami jej listów zawarta jest wielka miłość do wnuka. Może jest to trochę wynik moich własnych doświadczeń…
Nie wiem, jak moglibyśmy jej pomóc. Może w Przemyślu znalazłby się ktoś taki, kto by podpowiedział jakieś rozwiązanie, pomógł w ułożeniu tej rodzinnej sytuacji, aby babcia mogła zaopiekować się wnukiem. Może znalazłaby się jakaś praca, która by uzupełniła jej skromny budżet? Wiem, że trudno jest o zatrudnienie dla osób w wieku emerytalnym, ale nie jest to niemożliwe. Wreszcie może jakaś pomocna dłoń pomoże rozwiązać tę sytuację… Wierzę, że jest to możliwe. Nie takie sprawy załatwiane były przez naszą rubrykę!
Przyszła zima, coraz więcej jest osób potrzebujących. Coraz więcej biedy. To dla nas wszystkich też jest zadanie, by nie być obojętnym, tylko zauważać potrzebujących, mających mniej niż my.
Prawdziwa miłość bliźniego ma sokoli wzrok! I serce otwarte na oścież!

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: 32 francuskich pielgrzymów w szpitalach z objawami zatrucia pokarmowego

2026-08-19 16:29

[ TEMATY ]

Portugalia

pielgrzymi

Adobe Stock

Co najmniej 32 pielgrzymów z Francji, głównie młodych osób, trafiło do szpitali w aglomeracji Lizbony z objawami ciężkiego zatrucia pokarmowego. Grupa była zakwaterowana w salezjańskim kompleksie szkolnym w centrum portugalskiej stolicy.

Jak poinformowała portugalska obrona cywilna, służby ratunkowe zostały wezwane w nocy z wtorku na środę do placówki, gdzie przebywali francuscy pątnicy. W akcji uczestniczyło 14 ambulansów, które przewiozły poszkodowanych do trzech największych szpitali w aglomeracji Lizbony. Ratowników wspierało 26 pracowników salezjańskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Od Wadowic po Brazylię. Jan Paweł II wciąż łączy pokolenia

2026-08-20 16:54

[ TEMATY ]

Watykan

św. Jan Paweł II

pielgrzymi

grób św. Jana Pawła II

@Vatican Media

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Pobudka o czwartej rano, prezent na 50. urodziny i wspomnienia sięgające czasów, gdy Karol Wojtyła był jeszcze kardynałem. Przy grobie św. Jana Pawła II spotykają się pielgrzymi z Polski i Brazylii, a wraz z nimi różne pokolenia. Ci, którzy pamiętają Papieża, przekazują swoje wspomnienia młodym. Ci zaś zaczynają odkrywać Jana Pawła II już nie tylko z opowieści rodziców.

Bernada przyjechała do Rzymu z trojgiem dzieci. W dniu 50. urodzin dostała od nich prezent, o którym marzyła od lat - Mszę św. przy grobie Jana Pawła II. „Właściwie to dzieci mnie tutaj przywiozły. Zrobiły mamie niespodziankę” - mówi. Na Eucharystię trzeba było wstać wcześnie. „To było silniejsze. Czekaliśmy na ten moment tyle lat” - opowiada ze łzami w oczach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję