Andrzej Celiński przypomniał się opinii publicznej. Wjechał swoim samochodem w barierę dźwiękochłonną. Żeby dłużej było o nim głośno, zostawił rozbity samochód na całą noc, czym wprawił w ruch maszynę policyjną.
Delikatny
Rano Celiński sam zgłosił się na policję, tłumacząc, że zostawił samochód, gdyż nie chciał robić rabanu w środku nocy, bo jak wiadomo, noc jest od spania. Nigdy nie dał poznać, że jest takim delikatnym politykiem.
Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, Celiński był trzeźwy. Policja go, oczywiście, „przedmuchała”, gdy zgłosił się o porze, którą sam uznał za odpowiednią.
Iwiński pije do Celińskiego
Przy okazji stłuczki Celińskiego mikrofon podsunięto Tadeuszowi Iwińskiemu, żeby skomentował zdarzenie. Poseł zbagatelizował sprawę, dając za przykład Włochy, gdzie ponoć siada się za kierownicą nawet po wychyleniu butelki wina. Nie wiadomo, do kogo pił Iwiński, przecież Celiński uderzył w ścianę, gdyż droga była oblodzona.
Opóźnienia
Bagatelka. Tylko 300 dni wyniosły łącznie grudniowe opóźnienia pociągów. To prawie rok „w plecy”. Znaleźliśmy pocieszenie dla zarządzających koleją. Patrząc przez pryzmat całego gabinetu Donalda Tuska, państwo jest już trzy lata do tyłu.
Przeprosin oraz ponad pół miliona zł zadośćuczynienia od minister edukacji narodowej, Barbary Nowackiej, domaga się autor podręcznika do przedmiotu Historia i teraźniejszość, prof. Wojciech Roszkowski. W piątek ruszył proces.
Sąd Okręgowy w Warszawie w piątek zajął się sprawą, w której historyk prof. Wojciech Roszkowski pozwał szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej za słowa z października 2024 roku. Barbara Nowacka powiedziała wtedy, że na każdej stronie szkolnego podręcznika do Historii i teraźniejszości były kłamstwa.
Przywieźli w sercach twarze i imiona bliskich; schorowanego rodzica, ludzi ze swojej parafii, koleżankę, która popełniła samobójstwo. Tematem pielgrzymki maturzystów diecezji gliwickiej na Jasnej Górze stały się słowa papieża Franciszka o tym, że człowiek osiąga pełnię, gdy przełamuje bariery, a jego serce napełnia się twarzami i imionami. Mszy św. przewodniczył biskup gliwicki Sławomir Oder. To pierwsza grupa diecezjalna po ponad trzymiesięcznej przerwie. W tym roku szkolnym - 2025/2026 - przyjechało już ponad 28 tysięcy uczniów przygotowujących się do egzaminu dojrzałości.
- Jestem tu, bo jestem człowiekiem wierzącym w Boga. A w tym miejscu rozkochałem się podczas pielgrzymek pieszych, rozkochałem się w Domu Matki Bożej. I w trudnych momentach mojego życia staram się tutaj przyjeżdżać - zapewnia Martin Kulig. Jest w klasie logistycznej w Zespole Szkół nr 1 w Lublińcu. Potwierdza, że tak jak dla wielu, tak i dla niego matura jest wyzwaniem, wiąże się ze stresem, niełatwe są też pytania o przyszłość czy lęk przed niepewną sytuacją w naszej Ojczyźnie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.