Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie bez lęku

Droga Redakcjo,
Piszę w sprawie osób konsekrowanych, żyjących samotnie (temat, który został poruszony ostatnio na łamach „Niedzieli”).
Pragnę napisać o wspólnocie konsekrowanych wdów i panien - Stowarzyszeniu Adoratorek Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie - powstałym 23 lata temu (1988 r.) z inicjatywy kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo.
To jest wielki dar Bożej Opatrzności, za który wciąż dziękujemy Panu Bogu! W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie życie w starszym wieku w samotności, bez wspólnoty. To wielka szansa - nowa perspektywa dla osób trzeciego wieku.
Wszyscy ludzie pragną szczęścia, miłości. I Pan Bóg daje nam taką możliwość - zrealizowanie tego pragnienia - przez życie konsekrowane - przyjaźń z Panem Bogiem, prowadzącą do zjednoczenia z Nim w miłości.
Członkinie stowarzyszenia składają przyrzeczenia czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Praktykują stałe zjednoczenie z Panem Bogiem, dając wśród świata świadectwo miłości Chrystusowej, świadectwo choroby i cierpienia, dlatego:
- trwają na modlitwie,
- uczestniczą w Eucharystii,
- odprawiają Godzinę Straży Honorowej,
- odmawiają Akt Osobistego Poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa,
- odprawiają rozmyślanie, adorację (na miarę swoich możliwości zdrowotnych),
- odmawiają brewiarz,
- spotykają się raz w miesiącu na comiesięcznym Dniu Skupienia,
- odprawiają raz w roku rekolekcje.
Stowarzyszeniem opiekuje się asystent - kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego ŕ Paulo.
Żyjemy w wielkim zawierzeniu Panu Bogu - w pokoju serca, bez lęku. Jesteśmy w Bożych rękach. Pan Bóg jest z nami w każdej życiowej sytuacji - nie lękamy się! Pan Bóg jest źródłem i sprawcą naszego szczęścia!
Zapraszamy do Stowarzyszenia Adoratorek Najświętszego Serca Pana Jezusa osoby pragnące miłości i szczęścia, życia bez lęku i stresu!
Emilia z Krakowa

Obserwuję świat

Szanowna Redakcjo „Niedzieli”,
Bardzo się cieszę, że na polskim rynku prasowym ukazuje się tak wiele czasopism katolickich. Obserwuję świat i spostrzegłam, że wielu praktykujących katolików czyta redagowany w Częstochowie tygodnik katolicki „Niedziela”. Ja do grona tych osób się zaliczam. Interesują mnie różnego typu artykuły, jak też kącik pt. „Z zakonnej kuchni”. Niejeden przepis już sprawdziłam. Dziękuję!
Pozdrawiam cały Zespół Redakcyjny i życzę błogosławieństwa Bożego. Z wyrazami szacunku -
Czytelniczka z Radomia

Do Pani (z Chełma?), podpisanej jako „Czytelniczka ze ściany wschodniej”: Nie komentujemy anonimów. Nawet bardzo ciekawych.

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Papież przestrzegł przed powierzaniem życiowych decyzji algorytmom i AI

2026-09-16 11:50

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV przestrzegł przed powierzaniem algorytmom i sztucznej inteligencji decyzji, które należą wyłącznie do ludzkiego sumienia. Jak mówił podczas audiencji generalnej w środę w Watykanie, relacje między ludźmi stają się coraz mniej osobiste.

W katechezie w czasie spotkania z tysiącami wiernych na Placu Świętego Piotra papież przypomniał, że konstytucja Soboru Watykańskiego II „Gaudium et spes” ukazuje ludzkość jako wspólnotę osób, opartą na godności człowieka, braterstwie i miłości bliźniego.
CZYTAJ DALEJ

Boża mądrość wygrywa owocami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

„Starajcie się o większe dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą” (gr. kath’ hyperbolēn hodon, drogę ponad wszelką miarę). Po długim wykładzie o charyzmatach Paweł zmienia płaszczyznę, zamiast dodawać kolejny dar do listy. Hymn o miłości otwiera seria zdań warunkowych o bezlitosnej logice. Języki ludzi i aniołów, proroctwo, wszelka wiedza, wiara przenosząca góry, rozdanie całego majątku, wydanie własnego ciała. Wszystko to bez miłości jest „niczym” i „nic mi nie pomoże”. Największe dzieła, także religijne, mogą być puste w środku.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję