Reklama

Gaude Mater Ecclesia!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gaude Mater Ecclesia! Ciesz się, Kościele, Matko nasza! Gaude Mater Polonia! Ciesz się, Matko Polsko, któraś dostąpiła zaszczytu, jaki płynie z beatyfikacji Jana Pawła II, Twojego syna, pasterza Kościoła powszechnego - namiestnika Chrystusa!...
Ojciec Święty zachwycił się Kościołem Chrystusowym już we wczesnej młodości. Stopniowo wchodził w jego głębię przez refleksję i szczerość swej modlitwy, przez życie sakramentalne, przez Eucharystię, przez kapłaństwo i biskupstwo. „Totus Tuus!” - Cały Twój! - powiedział Matce Najświętszej. Było to jednocześnie najbardziej prawdziwe określenie jego ustosunkowania się do Ojca Niebieskiego. Cały oddał się Chrystusowi w Kościele, a Matka Jezusa stała się jego najdroższą Matką.
Najpiękniejszą wykładnią życia młodego Karola Wojtyły było jego życie duchowe, poprzez które coraz bardziej zbliżał się do Boga. Miało ono swój szczególny wyraz w Eucharystii, która była dla niego świętym Misterium Miłości.
Kościół współczesny zapatrzył się na Jana Pawła II, dostrzegając w nim wyjątkowego apostoła Jezusa - aż po czerwień krwi z 13 maja 1981 r., która stała się świadectwem jego wiary, zwłaszcza kiedy zaraz po zamachu w imię Chrystusa przebaczył swojemu oprawcy. Drogi jego pasterskiego życia, najeżone wprost rozmaitymi światowymi problemami, wiodły go przez cały świat, którego stał się najbardziej skutecznym misjonarzem.
Ten Pasterz Kościoła powszechnego był wielkim kontynuatorem Soboru Watykańskiego II. Wielokrotnie, w wielu dokumentach papieskich dawał nam jego wykładnię teoretyczną, a swoimi inicjatywami pasterskimi, swoim zapałem i wielkim zaangażowaniem sprawiał, że Kościół XX wieku był tak blisko człowieka.
Później przyszły na Papieża dni trudne po ludzku, dni dźwigania krzyża cierpienia i ułomności fizycznej. Były one również jednym wielkim świadectwem „Totus Tuus”, świadectwem wielkiego zrozumienia konieczności drogi krzyżowej Pana Jezusa. Jan Paweł II stanął na tej drodze pod Jezusowym krzyżem ze swoim krzyżem, który mu ofiarował Chrystus. Takiego, kontemplującego stacje Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek, go zapamiętaliśmy.
Beatyfikacja Jana Pawła II jest wyniesieniem na ołtarze człowieka, który cały stał się własnością Boga. Uroczystego aktu beatyfikacji dokonał następca Jana Pawła II na stolicy św. Piotra - Benedykt XVI, wieloletni współpracownik Papieża Polaka i kontynuator jego myśli eklezjalnej. To ważne, że świętość Jana Pawła II jest dla wszystkich tak oczywista, a beatyfikacja była tak bardzo oczekiwana. Dla Kościoła w Polsce beatyfikacja Jana Pawła II - jak to określił prymas senior kard. Józef Glemp - jest takim polskim Westerplatte, ważnym momentem w dziejach narodu, na który trzeba się mocno zapatrzyć, którego trzeba się dobrze nauczyć. Bo pewnie nie będzie już tak szybko innego tak ważnego odniesienia dla nas, jak to z 1 maja 2011 r. i cały długi, brzemienny nauką Bożą na wielu płaszczyznach, pontyfikat.
Kłaniamy się dziś nowemu błogosławionemu Patronowi Kościoła i Ojczyzny, który z niezmienną miłością spogląda zapewne na każdego z nas i przygarnia do swojego serca.
Janie Pawle II, tam, w domu naszego Ojca, pamiętaj o swoich braciach i siostrach, synach naszej wspólnej ziemi. Wypraszaj nam Bożą pomoc, a nade wszystko upraszaj dar umacniania naszej wiary, nadziei i miłości oraz zawierzenia Maryi - Matce Miłosierdzia.
Panie, dziękujemy Ci za światło Jana Pawła II...

Posłuchaj wypowiedzi dnia, komentarza tygodnia oraz rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Bóg odsłania nasze słabości, by pokazać swoją łaskę

2026-10-09 12:33

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

„To ja, tata. Nic pilnego. Chciałem tylko usłyszeć twój głos”. Syn odsłuchał te wiadomości dopiero po śmierci ojca. Wcześniej zostawiał je na później. Co sprawia, że tak łatwo znajdujemy czas na pilne sprawy, a tak trudno na kogoś, kto po prostu chce z nami być?

W Ewangelii o uczcie weselnej jest coś, co nie daje mi spokoju. Zaproszeni odmawiają przyjścia, a niektórzy zabijają posłańców. Dlaczego zaproszenie do radości wywołuje aż taki sprzeciw? Czy czasem najbardziej boimy się spotkania, podczas którego moglibyśmy zobaczyć prawdę o sobie?
CZYTAJ DALEJ

Gdynia: W kościele pw. św. Antoniego odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego

2026-10-11 13:05

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

Maksymilian Kolbe

W kościele pw. św. Antoniego w Gdyni z okazji 55. rocznicy jego beatyfikacji odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Uroczystość rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Antoniego w Gdyni. Pomnik odsłonięto w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego, które znajduje się w świątyni. Podczas uroczystości przypomniano, że św. Maksymilian był przy poświęceniu kaplicy i klasztoru w Gdyni w maju 1937 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję