Z pozwami o „złe życie” spotykają się coraz częściej izraelscy sędziowie. Chodzi o to, że niepełnosprawne od urodzenia dzieci pozywają lekarzy, którzy prowadzili ich matki w czasie ciąży, zarzucając im, że nie wykryli w okresie prenatalnym choroby i nie zalecili aborcji. Odszkodowania sięgają nawet miliona dolarów.
Od 1987 r., kiedy po raz pierwszy wniesiono taką sprawę, izraelskie sądy rozpatrzyły już ok. 600 takich przypadków. Są one światowym ewenementem, gdy pozywającymi są dzieci, a nie np., jak czasem zdarza się w USA czy w Kanadzie, rodzice. Zdaniem ekspertów, duża liczba podobnych spraw w Izraelu jest spowodowana małżeństwami, które zawierane są między stosunkowo bliskimi krewnymi. W związku z tym ukształtowała się nawet grupa wyspecjalizowanych prawników, którzy jeżdżą po małych osadach, wyszukując potencjalnych klientów i przekonując ich do udzielenia pełnomocnictw.
Problem jest tak nabrzmiały i niepokojący, że rząd powołał specjalną komisję do jego zbadania. Postępowanie prawników krytykują również rabini. Rabin Avraham Steinberg z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie stwierdził, że bardzo trudno mu zrozumieć, jak rodzice mogą występować w roli świadka na takim procesie i twierdzić przed swoimi dziećmi, że lepiej byłoby, gdyby się w ogóle nie narodziły.
Sprawa ma też konsekwencje dla lekarzy, którzy obawiając się ewentualnego procesu, wszelkie podejrzenia o nieuleczalną chorobę czy dysfunkcyjność będą kwalifikowali jako przesłankę do aborcji.
Dusze czyśćcowe, płaskorzeźba z kościła Herz Jesu w Wiedniu
Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.
Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).
Nieprzeliczona, nieobjęta wprost myślą jest rozmaitość tych mąk, gdyż każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Najstraszniejszą męką duszy jest tęsknota za Bogiem, którą odczuwa stale z wyjątkiem okresu, który spędza w niektórych kręgach czyśćca, gdzie niemożność zwracania się do Niego myślą – jest najokrutniejszą męką właśnie.
We wszystkich zresztą innych kręgach dusza rwie się ku górze, ku światłu, ku Bogu i cierpi z powodu niemożności zbliżenia się do Niego przez swoje nieodpokutowane jeszcze winy. Żadne pragnienie, do jakiego serce ludzkie jest zdolne, nie może się z tym równać, gdyż jest to pragnienie powrotu do swego Stwórcy i Pana wiedzącej, wyzwolonej już z ciasnoty zmysłów, nieśmiertelnej duszy. Bóg ciągnie ją ku sobie jak olbrzymi o prze-możnej, obezwładniającej sile magnes. Tęsknota za Bogiem jest więc czymś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którym zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.
Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku
Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.