Blisko dwa tysiące mieszkańców Dzierżoniowa uczestniczyło w marszu w obronie wolnych mediów i Telewizji Trwam. Wśród manifestujących byli także niemalże wszyscy dzierżoniowscy kapłani. Marsz zorganizowany przez Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, działający przy parafii pw. Królowej Różańca Świętego, rozpoczął się od Koronki do Matki Bożej w kościele pw. Maryi Matki Kościoła. Witając tak liczną rzeszę wiernych, proboszcz tej wspólnoty ks. Jarosław Leśniak uczynił to szczególnie pod adresem tych, którzy niosą w swoim sercu życzliwość i miłość do prawdy. A jeden z organizatorów tego przedsięwzięcia ks. prał. Zygmunt Kokoszka, dziekan dekanatu dzierżoniowskiego, stwierdził, że po prostu mamy prawo i obowiązek domagać się wolnych środków masowego przekazu. W czasie dzierżoniowskiego marszu jego uczestnicy odmawiali modlitwę różańcową, śpiewali pieśni religijne. - Taka była nasza intencja, nie chcieliśmy bowiem, aby takim wydarzeniem kierowała polityka, przynależność partyjna. Wszyscy Polacy są podatnikami, dlatego mają prawo do tego, żeby Telewizja Trwam otrzymała miejsce na cyfrowym multipleksie - uzasadniał w rozmowie z „Niedzielą Świdnicką” zorganizowanie marszu Piotr Pieszczoszek, członek Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy wspólnocie pw. Królowej Różańca Świętego. Dodał, że Akcja Katolicka podjęła się organizacji tego marszu, ponieważ chce mieć Telewizję Trwam, bo jest ona jedyną katolicką telewizją o zasięgu ogólnopolskim. Możemy się w niej swobodnie wypowiadać, słuchać różnych opinii itp.
Uczestnicy dzierżoniowskiego marszu, zakończonego pod Pomnikiem bł. Jana Pawła II, wystosowali do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka petycję, w której żądają anulowania i zmiany nietransparentnych decyzji wykluczających Telewizję Trwam z cyfrowego multipleksu, łamiących unijne prawo pluralizmu medialnego. Już ponad 2 mln 300 tys. ludzi z kraju i z zagranicy wysłało swój protest do KRRiT w obronie Telewizji Trwam. Czy to się nie liczy? - pytano w petycji.
Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.
Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.
W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.