Reklama

Szkoła modlitwy (4)

Pełna czy pusta szklanka?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia zdarza nam się wypowiadać słowo „dziękuję”. Ma to miejsce przy różnych okazjach, np. gdy ktoś nam przytrzyma drzwi, kiedy wchodzimy do budynku, gdy odbieramy zakupy, gdy dowiemy się od przechodnia, która jest godzina. Gdybyśmy spróbowali je policzyć, to okazałoby się, że jest tego naprawdę dużo. Może to oznaczać, że jesteśmy ludźmi o pewnej kulturze osobistej, ale również, że potrafimy być naprawdę wdzięczni. Słowo „dziękuję” pojawia się po jakiejś interwencji, gdy ktoś coś zrobi, czy nam pomoże. Zawsze odnosi się do czegoś konkretnego. Jest ono odbiciem świata, który nas otacza - w naszej wrażliwości, w naszym odbiorze.

Reklama

Interesujące jest to, jak często w ciągu dnia dziękujemy Panu Bogu. Pojawia się pytanie: „Za co?”, „Co On takiego zrobił?”. I tutaj mamy wiele płaszczyzn do odkrycia. Można Bogu dziękować za to, że jesteśmy, żyjemy, że mogliśmy się rano obudzić. To jest podstawowa sprawa i takie nastawienie serca ku Panu Bogu od samego rana jest już modlitwą dziękczynną. Dziękować w ciągu dnia za dzień. „Wczoraj? Jutro? Dzisiaj! Wspaniale! Dziś jest dniem dobrym na to, by być szczęśliwym! Dziś zostało ci ofiarowane, abyś się nim cieszył, był radosny i zadowolony. Wczoraj masz już za sobą. Jutro dopiero nadejdzie. Dzisiaj - jedyny dzień, który trzymasz w dłoni. Uczyń go swym najlepszym dniem!” (Phil Bosmans). Chrześcijanin to człowiek, który dziękuje Bogu za to, że go stworzył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z dziękowaniem Panu Bogu jest jak ze szklanką napełnioną do połowy. Można skupić całą swoją uwagę na tym, czego brakuje i jak wiele brakuje. Ale można dostrzec to, co jest, jak dużo tego jest. Ucieszyć się tym. I tak przez cały dzień - możemy dziękować za drugiego człowieka spotkanego na ulicy, w szkole, w sklepie. Możemy dziękować za krople deszczu, płatki śniegu, promyki słońca. Dziękować za całe dzieło stworzenia. W tym momencie, kiedy tego doświadczamy. Pamiętaj, że nawet najmniejsza kałuża odbija niebo.

Chrześcijanin to człowiek, który dziękuje Panu Jezusowi za to, że go zbawił. Możesz każdego dnia dziękować za to na Eucharystii. Może czasami jest ci trudno dziękować, przeżywasz jakieś kłopoty, gorszy dzień, znowu upadłeś, zrobiłeś coś złego. Pamiętaj wtedy o tych ostatnich słowach Jezusa: „A oto JA JESTEM Z WAMI PRZEZ WSZYSTKIE DNI, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Możesz dziękować za dar wiary, za dar nowego życia, za to, że każdego dnia masz szansę odnieść zwycięstwo nad swoim grzechem, słabością - kiedy przychodzisz do Jezusa w sakramencie pokuty i pojednania.

Jeżeli chcesz się nauczyć dziękować Panu Bogu to, kiedy zatrzymujesz się na koniec dnia na modlitwę, zacznij od podziękowania za cały dzień. Można to robić przechodząc przez cały dzień godzina po godzinie albo wydarzenie po wydarzeniu. Ważne, aby wtedy zauważać to, co jest w szklance, a nie to, czego brakuje. Ten wieczorny rachunek sumienia należy w dużej mierze przeznaczyć na dziękowanie! „Wdzięczność jest pamięcią serca”. Kiedy dziękujemy, nasze serce się poszerza. Zauważamy wiele dobra w nas i wokół nas. Zaczynamy wtedy patrzeć oczami Boga.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolisz zdjęcie czy oryginał?

Niedziela Ogólnopolska 40/2014, str. 58-59

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

Niedziela Młodych

Magdalena Niebudek

Chcę poszukać odpowiedzi na nurtujące Was pytania z zakresu naszej chrześcijańskiej wiary, opierając się na Biblii i nauce Kościoła. Będziecie mogli pisać o swoich problemach, przemyśleniach i wątpliwościach na adres redakcji: mlodzi@niedziela.pl lub bezpośrednio do mnie: a.olczyk@czestochowa.opoka.org.pl. Odpowiedzi na wszystkie trudne pytania znajdziecie w dziale: Nikodemowe rozmowy.

Niedawno miałem Nikodemową (przeciągniętą do późnej nocy) rozmowę z Piotrkiem. Przeżywa tzw. kryzys wiary. Taki „młody gniewny”. Buntownik. Chciałby „ponaprawiać” Kościół, „podrasować” księży i biskupów, by na wzór papieża Franciszka byli bardziej „ludzcy”, wkurzają go kazania (nazywa je „księżowską paplaniną”) i w ogóle cisną mu się do głowy argumenty zniechęcające do chodzenia do Kościoła, bo przecież Bóg jest wszędzie, to i pomodlić się może wszędzie. Pomyślałem sobie, że dylematy Piotra mogą być również twoimi (niezależnie od wieku). Może i ty masz setki argumentów za tym, by skutecznie uciszyć sumienie i stwierdzić, że chodzenie na Mszę św. do Kościoła nie ma sensu. Po co się tam nudzić, wkurzać, marnować czas, skoro w niedzielę można się samemu pomodlić, odpocząć, odreagować przy „kompie” i w „necie” albo załapać się na jakiś weekendowy wypad z paczką znajomych…
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję