Reklama

Niedziela Małopolska

Msza Krzyżma

Niedziela małopolska 15/2013, str. 3

[ TEMATY ]

Msza św.

Adam Wojnar

Podczas Eucharystii poświęcono święte oleje, odnowiono przyrzeczenia kapłańskie, a także dziękowano za nowego Papieża

Podczas Eucharystii poświęcono święte oleje, odnowiono przyrzeczenia kapłańskie, a także dziękowano za nowego Papieża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Wielki Czwartek, w godzinach przedpołudniowych, kapłani, młodzież i służba liturgiczna archidiecezji krakowskiej przybyli do Łagiewnik, aby wspólnie przeżywać Mszę Krzyżma Świętego, w czasie której święci się oleje potrzebne do sprawowania sakramentów: krzyżmo święte, olej katechumenów i olej chorych. W czasie tej Eucharystii kapłani odnawiają swoje przyrzeczenia kapłańskie.

Na Mszę Krzyżma od wielu lat pielgrzymuje Służba Liturgiczna i Ruch Światło-Życie. - W czasie tej Mszy św. zawsze wielkie wrażenie robi na mnie doksologia (część liturgii eucharystycznej - przyp. autora) śpiewana wspólnie przez wszystkich koncelebrujących księży - mówi Robert Kulma, animator muzyczny Ruchu Światło-Życie. - Gdy wybrzmiewa tak głośne: „wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków”, to aż czuję gęsią skórkę. Ta Msza św. jest dla mnie zawsze okazją do szczególnej modlitwy za kapłanów, zwłaszcza za tych, którzy posługują, bądź posługiwali w mojej parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Eucharystii przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, który w homilii nawiązał do wyboru nowego papieża Franciszka. Ponadto powiedział m.in.: - Pragniemy dziś utkwić nasze spojrzenie na obliczu Jezusa, bo rozpoznajemy w Nim miłosierne oblicze niepojętego dla ludzkiego umysłu Boga. Bóg Jezusa Chrystusa zbliżył się do nas, i to w sposób radykalny, stając się człowiekiem, wkraczając bezpośrednio w ludzkie dzieje, by im nadać ostateczny kształt i sens.

O asystę liturgiczną w czasie Eucharystii zadbali klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, których wsparli: Diecezjalna Diakonia Liturgiczna Ruchu Światło-Życie i Nadzwyczajni szafarze Komunii św. Oprawę muzyczną zapewniła Schola Cantate Domino. Psalmy Jutrzni zaśpiewali krakowscy klerycy.

2013-04-11 11:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: obecność bł. Jana Pawła II na Stadionie Dziesięciolecia była zapowiedzią nowych czasów

[ TEMATY ]

rocznica

Msza św.

Rok 5./Fotokronika/Biały Kruk/Arturo Mari

Obecność bł. Jana Pawła II na Stadionie Dziesięciolecia 17 czerwca 1983 r. była zupełnym wyłomem i zapowiedzią nowych czasów – podkreślił abp Henryk Hoser. Z okazji 30. rocznicy pamiętnej Mszy św. w kaplicy na Stadionie Narodowym odbyła się uroczysta liturgia, w czasie której dziękowano Bogu za pontyfikat papieża z Polski, prosząc jednocześnie za Ojczyznę. Koncelebrze przewodniczył abp Henryk Hoser. W homilii biskup warszawsko-praski zwrócił uwagę na symboliczny charakter drugiej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny oraz pozostawiony przez niego testament. Przywołał słowa papieskiej modlitwy sprzed wizyty w Polsce. – Oby służyła ona: prawdzie i miłości, wolności i sprawiedliwości, pojednaniu i pokojowi - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Wichura odsłoniła fragment historii! Niezwykłe odkrycie w kościele św. Władysława w Szydłowie

2026-07-07 07:16

[ TEMATY ]

Szydłów

Parafia Szydłów/FB

Po zdjęciu uszkodzonego przez wichurę krzyża z wieży kościoła otwarto kulę znajdującą się pod nim. W jej wnętrzu odnaleziono starannie ukryte dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat.

Po zdjęciu uszkodzonego przez wichurę krzyża z wieży kościoła otwarto kulę znajdującą się pod nim. W jej wnętrzu odnaleziono starannie ukryte dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat.

We wtorek, 1 lipca, po godzinie 19:00 nad Szydłowem przeszła gwałtowna burza z silnym wiatrem. Nawałnica uszkodziła krzyż wieńczący kościół św. Władysława, dlatego konieczna była szybka interwencja konserwatorów. To właśnie podczas prac na szczycie świątyni otworzyła się możliwość sprawdzenia, co od dziesięcioleci znajdowało się w metalowej kuli umieszczonej pod krzyżem. Ostatni raz zaglądano tam niemal pół wieku temu.

O sprawie pisaliśmy tutaj: Szydłów: Gwałtowna burza uszkodziła wieżyczkę kościoła św. Władysława.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję