Reklama

Saragossa – miasto cudu (1)

2015-07-09 11:26

Dorota Niedźwiecka
Edycja legnicka 28/2015, str. 6-7

Dorota Niedźwiecka

Wakacje sprzyjają podróżowaniu i odwiedzaniu różnych miejsc. Wiosną br. odbyła się pod egidą „Niedzieli Legnickiej” pielgrzymka po sanktuariach Europy. Zostało po niej wiele wspomnień, którymi chcemy się podzielić z Czytelnikami, przybliżając niektóre miejsca pielgrzymkowe warte odwiedzin

W Saragossie znajduje się najstarsze sanktuarium maryjne na świecie. Cztery wysokie wieże, okalające kopułę sanktuarium w Saragossie, w południowej Hiszpanii, widać już z daleka. To tutaj w 40 r. ukazała się Jakubowi Starszemu Maryja. Co interesujące, stało się to jeszcze za życia Matki Bożej. Maryja podczas widzenia podpowiedziała Apostołowi i jego towarzyszom, gdzie powinni się udać, by z powodzeniem rozpocząć ewangelizację kraju (do tamtej pory misja nie przynosiła owoców). Obiecała też, że modlący się na tym miejscu będą doświadczać szczególnych łask.

Del Pilar

Ogromna bazylika Matki Bożej del Pilar, czyli Matki Bożej na Kolumnie, jest kolejną wzniesioną w tym miejscu. Powstała na przełomie XVII i XVIII wieku. Łączy w sobie cechy baroku z elementami gotyckimi i arabskimi. Wnętrze jest przestronne i świetliste.

Budowla jest podzielona na dwie części. Większą stanowi ołtarz główny, przypominający misternie rzeźbioną koronkę, a wykonany na początku XVI wieku przez cenionego rzeźbiarza Damiána Formenta. Mniejszą część kościoła stanowi kaplica, oddzielona od całości wnętrza rokokową kopułą. To tutaj znajduje się figurka Matki Bożej del Pilar, ustawiona na jaspisowej kolumnie, podobno tej samej, na której ukazała się w 40 r.

Reklama

W niewielkich rozmiarów – może 30-centymetrowej figurce uwagę przyciąga ogromna i bogato zdobiona aureola. Figurka pochodzi z XV wieku i została ustawiona na miejscu poprzedniej, zniszczonej podczas pożaru.

Miguel i cud

Z sanktuarium del Pilar jest związany jeden z najlepiej dokumentowanych i najbardziej zadziwiających cudów na świecie. Dotyczy 20-letniego Miguela Juana Pellicer, który stracił nogę podczas prac polowych w 1637 r. Zgniecioną nogę lekarze musieli amputować. Od tamtego momentu Miguel zaczął utrzymywać się z datków zebranych pod sanktuarium, często prosząc Maryję o uzdrowienie. Jego prośba została spełniona po kilku latach: pewnej nocy druga noga po prostu mu odrosła. A dokładniej: w naturalny sposób została reinplantowana. Wskazywały na to m.in. te same blizny i zadrapania, które noga miała przed amputacją. Współcześni lekarze, badając ówczesne dokumenty, podkreślają, że przemiany, jakie zachodziły przez kolejne tygodnie w nodze Miguela, przypominały te, których doświadczają pacjenci po replantacji kończyn: noga początkowo była zimna, twarda i blada – do życia wracała przez kolejne dni. Wydłużała się także do właściwych rozmiarów przez kolejne miesiące – wraz z odrastaniem tkanki kostnej. Cud został wnikliwie zbadany, a 27 kwietnia 1641 r. Biskup Saragossy uznał go oficjalnie za prawdziwy. Do dziś zachowała się kopia protokołu z procesu biskupiego, w którym znalazły się opinie lekarzy i ok. dwudziestu świadków i innych dokumentach. Upamiętniające ten cud obrazy wiszą w kilku miejscach bazyliki.

Freski de Goi

Świątynia del Pilar słynie także z fresków nadwornego malarza królewskiego: Francisco de Goya y Lucientes (1746 – 1828): „Anioły adorujące Imię Boże” i „Królowa Męczenników”. Goya urodził się w okolicach Saragossy, lata dzieciństwa i młodości spędził w mieście. Freski dla świątyni del Pilar były pierwszymi, jakie wykonał w swoim życiu na zamówienie. Od tego momentu zaczęła się jego kariera: jako 24-latek był już znanym i poważanym w mieście malarzem, mającym liczne zlecenia. Początkowo przede wszystkim o tematyce religijnej. Z Saragossą był związany także inny znany człowiek, Josemaría Escrivá, późniejszy założyciel Opus Dei i święty. Od 1920 r. mieszkał tu i studiował w tutejszym seminarium.

Puente de Piedra

W mieście warto zwiedzić także tzw. starą katedrę. Świątynia znajduje się przy tym samym placu, co bazylika del Pilar. Jej budowę rozpoczęto w XII wieku, a ukończono kilkaset lat później. Łączy w sobie cechy gotyku, baroku i tzw. stylu mudéjar, posiadającego elementy arabskie. Na budowli jest ich pod dostatkiem: począwszy od charakterystycznych wzorów namalowanych na cegle po zachowane do dziś półksiężyce.

Naprzeciw katedry – wysoki renesansowy budynek starej giełdy. Po przeciwnej stronie – najstarszy zachowany w Saragossie most: Puente de Piedra – kamienny, przysadzisty i siedmiołukowy. Wejścia strzegą dwa dumne lwy, umieszone na dwóch pilastrach. Most pochodzi z XV wieku. W mieście zachowały się też resztki rzymskich murów, teatru, łaźni, forum oraz portu rzecznego.

Obecnie miasto liczy 700 tys. mieszkańców i jest piątym co do wielkości miastem Hiszpanii.

Tagi:
turystyka Hiszpania

Dzień Kościoła Diecezjalnego w Hiszpanii

2019-11-10 20:17

Marek Raczkiewicz CSsR/vaticannews.va / Kordoba (KAI)

„Bez ciebie nie ma teraźniejszości. Z tobą jest przyszłość” - pod takim hasłem w Hiszpanii trwa Dzień Kościoła Diecezjalnego. Ma on na celu podkreślenie odpowiedzialności wszystkich za dobre funkcjonowanie parafii i diecezji, które dzisiaj publikują swoje dane ekonomiczne, tzn. wpływy i wydatki.

wikipedia.com
Mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii

„Poznanie własnej diecezji w całym jej bogactwie, by coraz bardziej ją wspierać to cel Dnia Kościoła Diecezjalnego” - podkreśla bp Demetrio Fernández z Kordoby. Działanie diecezji czy parafii nie ogranicza się jedynie do sprawowania sakramentów. Andaluzyjska diecezja posiada „wielu ludzi młodych, którzy wybierają nauczanie katolickie w licznych szkołach prowadzonych przez zakony i diecezję. To diecezja, która przyjmuje ubogich i bezdomnych, pomaga w znalezieniu pracy, troszczy się o więźniów i o kobiety pozbawione środków do życia, jest otwarta na życie u jego początku i przy naturalnym końcu. Jest to diecezja misyjna” - pisze bp Fernández.

Dzięki tysiącom wolontariuszy sprawnie funkcjonuje parafialna Caritas, „Manos Unidas” i inne kościelne organizacje, które zaoszczędzają państwu miliony euro. Ważnym elementem w działalności charytatywnej Kościoła są szpitale, sierocińce i schroniska.

W specjalnych broszurkach wierni mogą zapoznać się z działalnością parafii i diecezji, ich stanem ekonomicznym i wybrać jedną z form współpracy. Może mieć ona charakter wolontariatu bądź ekonomiczny. „W każdej rodzinie są potrzeby, a parafia jest wielką rodziną rodzin i zawsze będzie potrzebowała twojej pomocy” - czytamy w broszurce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nikaragua: episkopat wezwał rząd do powstrzymania przemocy wobec wiernych

2019-11-21 18:16

mz (KAI/AYO/CEN) / Managua

Konferencja Episkopatu Nikaragui wezwała rząd tego kraju do podjęcia działań służących powstrzymaniu przemocy. Potępiła jednocześnie autorów licznych ataków na Kościoły oraz wiernych, którzy protestują przeciwko lewicowemu reżimowi prezydenta Daniela Ortegi.

Stefano Peppucci/Foter/CC B-ND 2.0

Władze Kościoła katolickiego, najsilniejszej instytucji sprzeciwiającej się reżimowi w Nikaragui napisały, że przy bierności władz tego kraju „doszło do największej eskalacji przemocy wobec wolności wyznania” w tym kraju od czasu rozpoczęcia kryzysu politycznego.

Biskupi wskazali w piśmie, że obowiązkiem państwa jest ochrona praw swoich obywateli. - Mieszkańcy Nikaragui cierpią w ogromny sposób. Rodziny są zastraszane i doświadczone poprzez uwięzienie ich najbliższych oraz fizyczne ataki na nie same – napisała w komunikacie Konferencja Episkopatu Nikaragui.

We wtorek w katedrze w Managui, stolicy kraju, grupa prorządowych bojówkarzy zaatakowała księdza oraz zakonnicę. Otaczająca świątynię policja nie podjęła działań. Niebawem też do katedry, w której trwał strajk głodowy matek więźniów politycznych, wkroczyło wojsko. Kobiety zostały ewakuowane z katedry karetką Czerwonego Krzyża.

Zlecone policji przez reżim Daniela Ortegi otaczanie świątyń jest jednym z działań służących powstrzymaniu trwających od ponad roku licznych protestów w Nikaragui. Zginęło w nich już od kwietnia 2018 r. ponad 320 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem