Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
Szczególnym znakiem jubileuszu były niesione w procesji relikwie św. Jacka Odrowąża, św. Jadwigi Królowej, bł. Sadoka i Towarzyszy Męczenników oraz bł. Czesława. W drodze do kościoła św. Jakuba uczestnicy zatrzymywali się przy czterech stacjach poświęconych świętym i błogosławionym związanym z duchowością dominikańską. Przy każdej z nich odczytywano fragment Ewangelii oraz modlono się za wstawiennictwem patronów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Centralnym punktem obchodów była Eucharystia sprawowana w historycznym kościele pw. św. Jakuba. Na początku przywitał gości miejscowy przeor o. Maciej Kosiec OP, po czym zabrał głos bp Nitkiewicz. Podkreślił, że jubileusz jest świętem całego Kościoła sandomierskiego, gdyż Dominikanie współtworzą go przez swoją modlitwę i ofiarną posługę. Nawiązując do współczesności, bp Nitkiewicz podkreślił, że charyzmat Zakonu Kaznodziejskiego pozostaje wciąż aktualny. – W świecie, który daje człowiekowi poczucie niezliczonych możliwości, stając się zarazem więzieniem, dominikanie potrafią przedostać się przez jego mury, ukazując piękno Jezusa Chrystusa oraz Jego Ewangelii. Jesteśmy wdzięczni Bogu oraz władzom prowincji dominikańskiej, że ojcowie obecni są zarówno w Sandomierzu, jak i w Tarnobrzegu – zaznaczył.
Homilię wygłosił o. Łukasz Wiśniewski OP, który nawiązał do jubileuszowej procesji łączącej bazylikę katedralną z dominikańską świątynią, widząc w niej symbol drogi, jaką przez osiem stuleci przemierzali bracia kaznodzieje obecni w Sandomierzu. Przypomniał postacie związane z historią sandomierskich dominikanów – od św. Jacka Odrowąża i bł. Sadoka wraz z towarzyszami aż po współczesnych zakonników, którzy po latach nieobecności odnowili dominikańską obecność w mieście.
Kaznodzieja zwrócił uwagę, że jubileusz nie jest jedynie wspomnieniem przeszłości. Nawiązując do powrotu dominikanów do Sandomierza w 2001 r., przypomniał słowa ówczesnego prowincjała o. Macieja Zięby OP: „Krew męczenników przyzywała i przyszliśmy” oraz ówczesnego biskupa sandomierskiego Wacława Świerzawskiego: „Przyszliście dopełnić liczby towarzyszy błogosławionego Sadoka”. Jak zaznaczył, dziś wezwanie bł. Sadoka i jego współbraci pozostaje aktualne i dotyczy całego Kościoła. – Dopełnić liczby towarzyszy błogosławionego Sadoka oznacza stać się ich braćmi, naśladować ich świadectwo i być wiarygodnym jako chrześcijanin – podkreślał.
Reklama
O. Wiśniewski wskazał trzy wymiary chrześcijańskiej wiarygodności. Pierwszym jest budowanie jedności. Nawiązując do Eucharystii jako sakramentu komunii, przypomniał, że jedność rodzi się z uznania własnych win, gotowości do przebaczenia i codziennego pojednania. Drugim znakiem autentycznej wiary jest chrześcijańska radość. Jak zaznaczył, nie jest ona powierzchownym optymizmem, ale wypływa z doświadczenia Bożej miłości i przekonania, że życie ma sens nawet pośród trudności. Trzecim wymiarem jest odważna obecność chrześcijan w świecie. Kaznodzieja podkreślał, że uczniowie Chrystusa nie mogą zamykać się w kościołach, lecz są wezwani do kształtowania rzeczywistości zgodnie z wartościami Ewangelii.
– Krew męczenników przyzywa nas do wiarygodności. Wiarygodności wyrażanej przez mozolnie tkaną jedność, przez dzieloną wspólnie chrześcijańską radość i przez zaangażowanie w kształtowanie świata według piękna Ewangelii – podkreślił prowincjał dominikanów.
Zwieńczeniem jubileuszowych obchodów było posadzenie „lipy jackowej” na placu przy kościele św. Jakuba. W wydarzeniu uczestniczyli bp Krzysztof Nitkiewicz, o. Łukasz Wiśniewski OP oraz przedstawiciele władz samorządowych.
Drzewo ma przypominać o św. Jacku Odrowążu, pierwszym polskim dominikaninie oraz o trwałej obecności Zakonu Kaznodziejskiego w Sandomierzu, wpisanej na stałe w historię miasta i diecezji.
Historia dominikanów w Sandomierzu sięga pierwszej połowy XIII wieku. To właśnie przy kościele św. Jakuba powstał jeden z najstarszych klasztorów dominikańskich na ziemiach polskich. Bywał tu św. Jacek, a na przełomie 1259/1260 roku, cała 49 osobowa wspólnota na czele z przeorem bł. Sadokiem poniosła męczeńską śmierć z rak Tatarów.
