Platforma Obywatelska miała konwencję programową, na której próbowała zmienić narrację. Niestety, media głównego nurtu – dotychczasowi sprzymierzeńcy PO – ledwo zająknęły się o evencie. Teraz to już chyba na serio ktoś przestawił słynną wajchę.
Pomysł na zmianę narracji był następujący: zamiana totalnej opozycji na totalną propozycję. Panowie! Nie róbmy polityki! Budujmy mosty!
• Totalności
.Nowoczesna nie chciała być gorsza i też zorganizowała konwencję. Partia pozostała w totalnej opozycji, ale chce z totalną propozycją ułożyć wspólne listy wyborcze. Prorokujemy, że z tego połączenia obydwu totalności wyjdzie kolejna totalność – totalna klapa.
• Długie ręce
Według opozycji, zwycięstwo w wyborach samorządowych jest na wyciągnięcie ręki. Obawiamy się, że musiałaby to być bardzo, bardzo długa ręka.
• Natręctwo
Były doradca byłego prezydenta – tego ostatniego byłego – wrzucił do debaty publicznej złotą (w jego przekonaniu, oczywiście) myśl. Były doradca myśli – bo trudno powiedzieć, że przewiduje – iż „gdyby w 966 r. państwem Polan rządził Jarosław Kaczyński, Polska nie przyjęłaby chrześcijaństwa”. W sumie to nie wiemy, co by było, gdyby zamiast Mieszka I był Jarosław Kaczyński, ale wiemy, że byłemu doradcy wszystko kojarzy się z Jarosławem Kaczyńskim. Zdaje się, że w psychiatrii nazywa się to obsesją albo natręctwem. W każdym przypadku – uciążliwa dolegliwość. Współczujemy.
Nawiedzając pewnego dnia przemyski kościół Ojców Franciszkanów byłem świadkiem niecodziennej sytuacji: przy jednym z bocznych ołtarzy, wśród rozłożonych książek, klęczy młoda dziewczyna. Spogląda w górę ołtarza, jednocześnie pilnie coś notując w swoim kajeciku. Pomyślałem, że to pewnie studentka jednej z artystycznych uczelni odbywa swoją praktykę w tutejszym kościele. Wszak franciszkański kościół, dzisiaj mocno już wiekowy i „nadgryziony” zębem czasu, to doskonałe miejsce dla kontemplowania piękna sztuki sakralnej; wymarzone miejsce dla przyszłych artystów, ale także i miłośników sztuki sakralnej. Kiedy podszedłem bliżej ołtarza zobaczyłem, że dziewczyna wpatruje się w jeden obraz górnej kondygnacji ołtarzowej, na którym przedstawiono rzymskiego żołnierza trzymającego w górze krucyfiks. Dziewczyna jednak, choć później dowiedziałem się, że istotnie była studentką (choć nie artystycznej uczelni) wbrew moim przypuszczeniom nie malowała tego obrazu, ona modliła się do świętego, który widniał na nim. Jednocześnie w przerwach modlitewnej kontemplacji zawzięcie wertowała kolejne stronice opasłego podręcznika. Zdziwiony nieco sytuacją spojrzałem w górę: to św. Ekspedyt - poinformowała mnie moja rozmówczyni; niewielki obraz przedstawia świętego, raczej rzadko spotykanego świętego, a dam głowę, że wśród większości młodych (i chyba nie tylko) ludzi zupełnie nieznanego... Popularność zdobywa w ostatnich stu latach wśród włoskich studentów, ale - jak widać - i w Polsce. Znany jest szczególnie w Ameryce Łacińskiej a i ponoć aktorzy wzywają jego pomocy, kiedy odczuwają tremę...
Będziemy modlić się za paieża Leona XIV i mam nadzieję, że on będzie modlił się za nas - powiedział w sobotę wiceprezydent USA J.D. Vance. Papież stwierdził tego dnia, że nie jest w jego interesie prowadzenie dyskusji z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Siostra Elisabete Corazza, Brazylijka, opisuje Angolę, gdzie jest misjonarką od 8 lat: „To naród o wielkiej wierze, ale i wielkim cierpieniu”. Opowiada o trudnościach wynikających z braku pracy, słabej opieki zdrowotnej oraz antywartości utrudniających ewangelizację. „Ważne, aby świat spojrzał na Angolę” – mówi, wskazując, że do tego przyczyni się wizyta Leona XIV.
„Co to znaczy, że Papież jest tutaj, w Angoli? To łaska i błogosławieństwo!”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.