Reklama

Wiara

...z ciała i duszy

Mówi się, że prawdziwy człowiek, to człowiek z krwi i kości. Jednak jesteśmy czymś więcej niż tylko pięćdziesięcioma czy osiemdziesięcioma kilogramami ciała. Jesteśmy jednością ciała i duszy. Bo czy można być prawdziwym człowiekiem bez... duszy? I co to oznacza?

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Człowiek jest istotą piękną i złożoną – istotą cielesno-duchową. Nie składa się jednak z dwóch odrębnych części: ciała i duszy, z których ciało miałoby więzić duszę i jej szkodzić. Ciało nie jest dla nas czymś zewnętrznym, czymś, bez czego dusza może się obejść. Ciało stanowi część naszej istoty. Nie rozdzielamy człowieka na dwa odrębne elementy, lecz widzimy je jako czynniki jednej całości – osoby ludzkiej.

Człowiek, jako osoba ludzka, jest uduchowionym ciałem i zarazem wcielonym duchem. Jedność ciała i duszy jest tak mocna, że można uważać duszę za formę ciała. To dzięki duszy ciało utworzone z materii jest ciałem żywym i ludzkim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przenikanie

Reklama

Chrześcijańskie rozumienie duszy ściśle wiąże się z Biblią. W Starym Testamencie dusza to obraz Boży, Boże tchnienie życia, pierwiastek istnienia i życia. Z kolei według Nowego Testamentu, dusza jest wewnętrznym światem człowieka, jest otwarciem na Boga. Jest niezniszczalna, nieśmiertelna. Dusza jest największym darem otrzymanym od Boga. Pojęcie duszy oznacza w Piśmie Świętym życie ludzkie, całą ludzką osobę, to wszystko, co w człowieku jest najbardziej wewnętrzne i najwartościowsze. Dusza przenika całego człowieka. Przez ciało wyraża się cała dusza. Nasze, ludzkie, czyny, nasze przeżycia stanowią zespół skutków wypływających z jednego głównego i pierwszego źródła, którym jest dusza ludzka. Nie jest ona czymś ukrytym, czymś, co się posiada. Dusza jest dynamiką otwartości na Boga, wyraża najgłębszą istotę człowieka.

Nierozdzielne

Ciało i dusza są związane ze sobą równie mocno jak dźwięk i jego znaczenie w mowie. Mowa to coś cielesnego. Mówić to znaczy wypowiadać zorganizowany układ dźwięków, samogłosek i spółgłosek, które tworzą sylaby i słowa powiązane z uporządkowanym systemem znaczeń. Ten system dźwięków, połączony z systemem znaczeń, w każdym kraju jest odmienny, nazywa się go językiem – np. językiem polskim, angielskim, włoskim... Tak jak wypowiedziane słowo jest niepodzielnie powiązane z dźwiękiem i ma sens, podobnie ludzkie istnienie jest niepodzielnie ciałem i duszą.

Reklama

Ciało jest wyrazem ducha. Jako masa żywych komórek podtrzymuje i ożywia inne funkcje, które z kolei rozwijają się w życie psychiczne, a ono – w uczucia wyższe, inteligencję, wolę i miłość. Ciało jest wyrazem ducha, a duch, jeśli pozbawiłoby się go tego wyrazu, stałby się niczym. To oczywiste, że dusza istnieje i działa wyłącznie przez ciało. Nawet do dokonania najbardziej uduchowionych aktów potrzebne jest przecież ciało. Aby żyć, trzeba jeść i pić; aby stworzyć jakieś dzieło, np. napisać wiersz, potrzebne jest ciało – ręce lub mowa, nie wystarczy o nim pomyśleć, trzeba je wyrazić na piśmie lub wypowiedzieć. Przecież – mówiąc najprościej – to nie rozum myśli, tylko człowiek. Można nawet powiedzieć, że to nie duch się modli, tylko cały człowiek. Ciało więc nie jest czymś drugorzędnym, czymś mało potrzebnym, przeciwnie – stanowi integralną część naszej ludzkiej tożsamości, dlatego jest tak istotne dla człowieka, żeby w ogóle mógł być człowiekiem.

Tożsamość

Dusza nigdy nie występuje bez ciała, a ciało – bez duszy. Ta refleksja o człowieku jako jedności ciała i duszy napotyka jednak pewną trudność, która rodzi pytanie: skoro śmierć jest oddzieleniem duszy od ciała i konsekwencją grzechu pierwszych ludzi, to jak rozumieć tę nierozłączną jedność człowieka, który jest istotą cielesno-duchową? Oddzielenie duszy od ciała w momencie śmierci nie dokonuje się w ten sposób, że ciało ulega zniszczeniu, a nienaruszona dusza trafia np. do nieba. Przez śmierć niezniszczalna dusza znajduje się w nienaturalnym dla siebie stanie oddzielenia od ciała. Śmierć wcale nie jest zerwaniem więzi łączącej duszę i ciało, lecz jest zniszczeniem samego człowieka. Dotyczy ona zarówno jego cielesności, jak i duchowości.

Człowiek jest jednością ciała i duszy w osobie ludzkiej. Po śmierci człowieka dusza ludzka istnieje w jakiś sposób bez utraty tożsamości osoby. Po śmierci żyje element duchowy, tzn. istnieje nadal „ludzkie ja”, choć bez dopełniającego je ciała, i to „ludzkie ja” jest nazywane duszą. Tę prawdę wyjaśnił Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae. O wartości i nienaruszalności życia ludzkiego. Napisał w niej, że ciało i dusza łączą się w chwili zapłodnienia po to, by dać początek nowemu istnieniu ludzkiemu na mocy Bożego planu życia i działania Stwórcy. Przerwanie ciąży jest zatem zabójstwem człowieka. Człowiek istnieje zawsze jako jedność w strukturze duszy i ciała (por. n. 44-45. 60). „Osoba ludzka, stworzona na obraz Boży, jest równocześnie istotą cielesną i duchową. (...) Cały człowiek jest więc chciany przez Boga” – stwierdza jasno Katechizm Kościoła Katolickiego (n. 362).

Człowiek, mimo swej złożoności, pozostaje zawsze całością, która powstała z połączenia duszy i ciała. Wymownie wyraził to Charles Péguy (francuski poeta przełomu XIX i XX wieku): „Jak dwie ręce złączone są w modlitwie i jedna nie jest ważniejsza od drugiej, tak ciało i dusza są dwiema złożonymi rękami i razem wejdą do życia wiecznego. I będą jak dwie związane dłonie w tym, co jest bardziej nieskończone niż modlitwa, niż sakrament na wieki”.

Co to jest dusza?
„Pojęcie dusza często oznacza w Piśmie świętym życie ludzkie lub całą osobę ludzką. Oznacza także to wszystko, co w człowieku jest najbardziej wewnętrzne i najwartościowsze; to, co sprawia, że człowiek jest w sposób najbardziej szczególny obrazem Boga: «dusza» oznacza zasadę duchową w człowieku” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 363).
„(...) każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez Boga – nie jest ona dziełem rodziców – i jest nieśmiertelna; nie ginie więc po jej oddzieleniu się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili ostatecznego zmartwychwstania” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 366).
Co to znaczy, że człowiek jest jednością cielesno-duchową?
„Człowiek staje się naprawdę sobą, kiedy ciało i dusza odnajdują się w wewnętrznej jedności (...). Jeżeli człowiek dąży do tego, by być jedynie duchem i chce odrzucić ciało jako dziedzictwo tylko zwierzęce, wówczas duch i ciało tracą swoją godność. I jeśli, z drugiej strony, odżegnuje się od ducha i wobec tego uważa materię, ciało, jako jedyną rzeczywistość, tak samo traci swoją wielkość. Epikurejczyk Gassendi pozdrawiał żartobliwie Kartezjusza: «O duszo!», a Kartezjusz odpowiadał: «O ciało!». Kocha jednak nie sama dusza ani nie samo ciało: kocha człowiek, osoba, która kocha jako stworzenie jednostkowe, złożone z ciała i duszy. Jedynie wówczas, kiedy obydwa wymiary stapiają się naprawdę w jedną całość, człowiek staje się w pełni sobą” (Benedykt XVI, encyklika Deus caritas est, 5).
Ł.J.

2022-06-29 06:11

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +3 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół nieśmiertelnie poważny

Niedziela Ogólnopolska 26/2019, str. 26

[ TEMATY ]

wiara

bp Andrzej Przybylski

Notatnik duszpasterski

seanbjack / photo on flickr

Wielkim narzędziem duszpasterstwa i ewangelizacji była, jest i będzie radość!

W niebie aniołowie i święci nie przestają uwielbiać Boga. Jeśli Kościół ma nas przygotować do nieba, to musi nas też nauczyć uwielbienia i radości. Powtarzam sobie często, że jeśli nie nauczę się uwielbiać, to nie będę się nadawał do nieba, bo tam przecież wszystko jest uwielbieniem. Kościół nie może być śmiertelnie poważny, bo przygotowuje nas do nieśmiertelności. Nieśmiertelnie poważny Kościół to taki, w którym bardzo ważne sprawy, a nawet trudne problemy nie odbierają nam nadziei i radości, bo wszystko jest po coś, a św. Paweł każe nam się radować w każdym położeniu.
CZYTAJ DALEJ

Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię

2026-11-02 10:54

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

Ks. Gabriele Amorth

Adobe Stock

We wrześniu minęło 10 lat od śmierci ks. Gabriela Amortha, jednego z najsłynniejszych egzorcystów na świecie. Doczesne szczątki kapłana spoczywają na rzymskim cmentarzu Laurentino, w zbiorowym grobowcu Towarzystwa Świętego Pawła, co uwieczniają dołączone do materiału unikalne fotografie. Z okazji tej rocznicy oraz listopadowej zadumy nad życiem wiecznym, powracamy do archiwalnego wywiadu z ks. Amorthem, opublikowanego na łamach „Niedzieli”. Jak sam stanowczo w nim przypominał: „Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię”.

Włodzimierz Rędzioch
CZYTAJ DALEJ

Papież na Światowy Dzień Młodzieży: To Jezus jest źródłem odwagi

2026-11-03 13:00

[ TEMATY ]

Światowy Dzień Młodzieży

Papież Leon XIV

Vatican Media

Do odwagi przyjęcia prawdy o sobie, odwagi wyjścia do świata z postawą miłości, odwagi pokory wobec własnych ograniczeń i zranień, wreszcie do otwarcia serca dla Jezusa wezwał Leon XIV młodzież całego świata w opublikowanym dziś orędziu na 41. Światowy Dzień Młodzieży, który będzie obchodzony pod hasłem „Odwagi! Ja zwyciężyłem świat”. Papież powtórzył słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”

„Przynieście Chrystusowi swoje pytania, swoje zranienia, ale także te rany, które rozdzierają wasze społeczeństwa i przeciwstawiają sobie wasze kraje” – wzywa Leon XIV w orędziu na 41. Światowy Dzień Młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję