Reklama

Niedziela w Warszawie

Jasna Góra: 4 tys. maturzystów archidiecezji warszawskiej na pielgrzymce

Być szczęśliwym człowiekiem, mieć poczucie bezpieczeństwa, zostać prawnikiem, reżyserką filmową – plany na przyszłość, marzenia wielkie i małe powierzali Matce Bożej maturzyści arch. warszawskiej, którzy kolejno w trzech grupach pielgrzymowali na Jasną Górę. W sumie przybyło ok. 4 tys. młodych. Tradycyjnie już maturzyści arch. warszawskiej pielgrzymują w myśl hasła Dnia Papieskiego. W tym roku to: „Wstańcie, chodźmy”.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Warszawa

Biuro Prasowe Jasnej Góry

- Tegoroczne hasło-wezwanie to szczególne zaproszenie kierowane do młodych, by czynili swoje życie lepszym. Człowiek, który staje u progu dorosłego życia potrzebuje też dobrych wzorców pięknego chrześcijańskiego życia, by do tej wiary ich zapraszać – tłumaczył wybór motta pielgrzymki ks. Łukasz Przybylski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży.

Uczniom w pielgrzymce towarzyszyli nauczyciele, wychowawcy, katecheci, a także przedstawiciele Mazowieckiego Kuratorium Oświaty. Każdego dnia Eucharystię z udziałem młodych sprawowali kolejni biskupi pomocniczy.

O tym, że Zmartwychwstanie nadaje sens naszym burzom, naszym otchłaniom, o radości czystego sumienia, o życiu jak tajemnice różańca, o Kościele realnym, a nie medialnym i o tym, że to, co najważniejsze dokonuje się często na marginesie mówił do pierwszej grupy uczniów bp Michał Janocha.

Reklama

Co robić, by nie pogubić się na drogach dorosłego życia, radził młodzieży bp Rafał Markowski. Zachęcał maturzystów, by wzór postępowania czerpali z Maryi i Jej powierzali swoje decyzje i plany. Bp Markowski przekonywał, że to nie kariera, sława i pieniądze są najważniejsze, ale wierność swojemu życiowemu powołaniu. - Módlcie się, aby to Matka Boża pozwoliła wam odkryć swoje prawdziwe powołanie życia, odkryć właściwe miejsce w tym życiu, a jednocześnie, żeby wypraszała wam tę siłę i te łaski, które będą potrzebne do tego, żeby pozostać wiernym swojemu powołaniu. To wielka rzecz – przekonywał kaznodzieja.

Bp Piotr Jarecki zachęcał maturzystów, by pracowali tak, jakby wszystko od nich zależało, a Bogu ufali tak, jakby wszystko od Boga zależało.- I kiedy te dwie rzeczywistości się ze sobą spotkają, to wtedy mamy receptę na sukces życia – zauważył bp Jarecki. Życzył młodym, by zawsze byli ludźmi nadziei. - A za przyczyną Matki Najświętszej modlę się, żebyście jak najdoskonalej przeprowadzili to, co nazywamy rozeznaniem powołania życiowego, żebyście jako ludzie wierzący wniknęli w zamysł Pana Boga względem własnej osoby i życiowej misji, to jest bardzo istotne. Na tym polega sukces życiowy i nadprzyrodzony, bo jesteśmy powołani do życia wiecznego” - mówił w homilii bp Jarecki.

Marysia z VII LO im. Juliusza Słowackiego w Warszawie zauważyła, ze przedmaturalna pielgrzymka na Jasną Górę to, oprócz modlitwy, dobry moment na poznanie tego historycznego miejsca, też okazja, by się wyciszyć, „odnaleźć się jakoś”. W przyszłości pragnie zostać kierownikiem produkcji filmowej. Zdaniem jej kolegi Sławka Nawrockiego są rzeczy ważne i ważniejsze, stąd, mimo że w dniu wyjazdu na Jasna Górę w szkole odbywają się ważne lekcje związane z przygotowaniem do matur, to jednak warto nie zaniedbywać także sfery duchowej. Maturzysta podkreślił, ze młodzi ludzie coraz bardziej potrzebują duchowości, choć nie zawsze, z różnych przyczyn, odnajdują ją w Kościele katolickim.

Reklama

Zauważył, ze w jego pokoleniu wciąż na Kościół patrzy się jeszcze przez pryzmat doniesień medialnych, daje się zwieść pozorom, ale wielu młodych czuje już przesyt szczególnie lansowanym negatywnym jego obrazem. – Ludzi wierzących, tak świadomie, można znaleźć wszędzie, nawet w takich miejscach, w których by się człowiek nie spodziewał – mówił o swoich spostrzeżeniach licealista. W przyszłości pragnie studiować prawo a w życiu kieruje się zasadą „przez trudy do gwiazd”. Daria zafascynowana jest filmem, jej marzeniem są studia reżyserii , w swoich przyszłych filmach chciałaby szukać odpowiedzi na pytania, które ją nurtują, np. relacje miedzy Bogiem a człowiekiem.

Każda grupa rozpoczęła pielgrzymkę adoracją Najświętszego Sakramentu i możliwością przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania.

W październiku zawierzą się Matce Bożej także uczniowie z arch. lubelskiej oraz diec. łomżyńskiej i warszawsko-praskiej. Tradycyjnie najwięcej maturzystów na Jasną Górę przyjeżdża w październiku i w marcu.

2019-10-10 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misyjny Synod Dzieci ruszają przygotowania

2020-07-08 13:21

[ TEMATY ]

dzieci

Warszawa

synod

lagom/Fotolia.com

Wkrótce rozpoczną się przygotowania do Misyjnego Synodu Dzieci, który odbędzie się we wrześniu 2022 r. w Warszawie.

Organizatorem pierwszego tego typu wydarzenia w naszym kraju są Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce. Program przewiduje debaty dzieci na temat zaangażowania misyjnego oraz sposobów zachęcania rówieśników do wpierania dzieła ewangelizacji poprzez modlitwę, ofiarę i zaangażowanie materialne.

W wydarzeniu weźmie udział około 150 dzieci z całego kraju w wieku od 7 do 14 lat, bo tak stanowi statut Papieskich Dzieł Misyjnych, określając wiek uczestników tzw. ognisk misyjnych. Przedstawiciele poszczególnych diecezji przyjadą do Warszawy wraz ze swoimi opiekunami.

"Chcemy, żeby wypracowano konkretne postulaty, z którymi dzieci i ich opiekunowie powrócą do diecezji, starając się wprowadzić te postanowienia w życie" - powiedziała KAI s. Monika Juszka RMI, sekretarz Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci.

W 2022 r. przypadają ważne jubileusze związane z działalnością misyjna Kościoła: 400-lecia powołania Kongregacji Ewangelizacji Narodów, 200-lecia Dzieła Rozkrzewiania Wiary i 100-lecia podniesienia do rangi papieskich: Dzieła Misyjnego Dzieci i Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

S. Juszka wyraziła nadzieję, że Synod wzmocni w najmłodszych poczucie, że są częścią Kościoła powszechnego i że są "papiescy". Ogniska misyjne dzieci działają we wszystkich polskich diecezjach, włącznie z Ordynariatem Polowym.

Każde dziecko należące do ogniska misyjnego codziennie modli się w intencji misji i misjonarzy. Oprócz tego - propaguje idee misyjną w swojej klasie, parafii, rodzinie angażując się w akcję "Kolędników misyjnych", piszą listy do misjonarzy. Dzieci ofiarowują też w intencji misji swoje cierpienia, wyrzeczenia i dobre uczynki a także przekazują swoje skromne oszczędności na rzecz rówieśników w krajach misyjnych.

Program wydarzenia zostanie ustalony przy udziale dyrektorów diecezjalnych Papieskich Dzieł Misyjnych. Wiadomo już, że Synod odbędzie się we wrześniu 2022 r. na terenie Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Synod Misyjny Dzieci będzie jednym z tematów dorocznego spotkania Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM), które odbędzie się w dniach 16-17 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Jak zapowiedziała s. Juszka, spotkanie to zainauguruje też pierwszy rok przygotowania do Synodu, poprzez formację w dziecięcych ogniskach misyjnych, działających w poszczególnych diecezjach. Zaznaczyła, że comiesięczne spotkania formacyjne odbywają się w ogniskach od ponad 20 lat.

W spotkaniu wezmą udział różne środowiska Kościoła w Polsce, zaangażowane w ewangelizację na innych kontynentach. Obecni będą dyrektorzy diecezjalni PDM, referentki i promotorzy misyjni reprezentujący różne zgromadzenia zakonne, przedstawiciele Komisji KEP ds. Misji oraz animatorzy świeccy. Koordynowanie działalności misyjnej jest jednym z celów Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.

Początki Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci sięgają roku 1843. Powstało ono we Francji – z inicjatywy biskupa Karola de Forbin-Jansona – by ratować chińskie dzieci umierające na ulicach z głodu, bez łaski chrztu świętego.

Myśl o założeniu Stowarzyszenia Świętego Dziecięctwa Pana Jezusa (taka bowiem była pierwotna nazwa PDMD) poddała biskupowi Paulina Jaricot, założycielka Dzieła Rozkrzewiania Wiary, oraz ks. Filipino de Riviere. Z ich wspólnych rozmów zrodził się pomysł, aby chrześcijańskie dzieci pomogły ratować swoich rówieśników z innych części świata, odmawiając codziennie w ich intencji krótką modlitwę i ofiarowując im miesięcznie drobną sumę pochodzącą z własnych oszczędności.

Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci trafiło do Polski w roku 1858. Prowadziły je siostry szarytki. Piętnaście lat później kierownictwo przejęli Księża Misjonarze św. Wincentego a Paulo. W roku 1928 wprowadzono je do wszystkich diecezji.

Działalność Dzieła przerwał wybuch II wojny światowej. Nie wznowiono jej po zakończeniu działań wojennych ze względu na trudną sytuację w kraju, a w roku 1949 władze komunistyczne zakazały działalności wszystkim organizacjom i stowarzyszeniom katolickim. Sytuacja zmieniła się dopiero w latach siedemdziesiątych, po Soborze Watykańskim II.

Dynamiczny rozwój Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci nastąpił w Polsce w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, czego zewnętrznym wyrazem były dwa krajowe kongresy misyjne dla dzieci - w 1995 i 1998 roku - oraz liczne kongresy diecezjalne.

CZYTAJ DALEJ

Rowerem na Jasną Górę - dotarła Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa

2020-07-11 13:05

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Pielgrzymki 2020

BPJG

15. Jubileuszowa Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła w deszczu i chłodzie pod Szczyt jasnogórski w sobotę, 11 lipca. W prawie 47. małych grupach dotarły na Jasną Górę łącznie 584 osoby.

Pielgrzymka łączy grupy rowerowe jadące na Jasną Górę z całej Polski. Zbierają się one dopiero w Częstochowie, i razem, spod kościoła św. Zygmunta, wjeżdżają Alejami do sanktuarium jasnogórskiego. W tym roku, ze względu na epidemię, pielgrzymka liczyła o tysiąc rowerzystów mniej niż w ubiegłym roku.

„Raduje się nasze serce, że mimo deszczu wszyscy tutaj jesteśmy, mimo panującej pandemii odważyliśmy się wyruszyć rowerami do Tronu naszej Matki” – witał wszystkich rowerzystów ks. Karol Mazur, sekretarz Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej, i wymieniał poszczególne grupy, które dotarły: ze Zwolenia, Żelechowa w diec. siedleckiej, z Radomia (3 grupy, w tym Rowerowa Pielgrzymka Akcji Katolickiej), z Opatowa, Jaworzna, Biłgoraja, Parczewa, Włodawy, Warszawy (Grupa Historycznego Towarzystwa Sportowego), Modliszewic w diec. radomskiej, Uścimowa, Cieszyna, Gielniowa, Siedlec, Międzyrzeca Podlaskiego, Księżpola w diec. zamojsko-lubaczowskiej, Piaseczna, Szydłowca, Gliwic, Poznania, Cyprzanowa, miejscowości Sulbiny, Tarnowa, Chełma, Rybnika, Starego Sącza, Jastrzębia Zdroju, Bytomia, Huty w diec. kaliskiej, Gołębia w arch. lubelskiej, z miejscowości Nowosielce w arch. przemyskiej, Jasła, Wohynia w diec. siedleckiej, Huty Mińskiej, Tychów, Leszna, Opatowa, Polkowic, Katowic, Krakowa, Myszkowa, Korytnicy w diec. siedleckiej, a także 11. Pielgrzymka Rowerowa Diec. Koszalińsko-Kołobrzeskiej, która przemierzyła 650 km. Pielgrzymi rowerowi jechali do Częstochowy we własnym zakresie i według swojego regulaminu.

Henryk z Warszawskiego Oddziału Przewodników PTTK wraz z żoną Kasią na rowerach pielgrzymowali po raz pierwszy. „Do tej pory byliśmy kilka razy na pieszych pielgrzymkach akademickich – mówi Henryk - Od dłuższego czasu zajmujemy się rowerami, a nie mieliśmy okazji pojechać na pielgrzymkę rowerową. Staraliśmy się przejechać ten szlak pieszy, którym żeśmy chodzili. Mieliśmy swoje intencje, i w imię tych intencji jechaliśmy”.

„Rowerową pielgrzymkę trudno jest porównać z pieszą – stwierdza Henryk - W pieszej uczestniczymy cały dzień, od wyjścia, od modlitwy porannej, i cały dzień się modlimy. Tutaj musimy się w duchu modlić, ale skupiać na realiach, jakie są na drodze pielgrzymiej, bo niestety, turystyka rowerowa nie jest u nas ‘łatwym chlebem’. Musimy być uważni i czujni, ale z Bożą pomocą tutaj jesteśmy”.

Jak wyznają małżonkowie, nie mieli obaw, by wybrać się na pielgrzymkę, mimo panującej pandemii. „Jesteśmy przygotowani na różne warianty – podkreśla Kasia - Mamy maseczki, środki do dezynfekowania, myślę, że jesteśmy rozsądni. W drodze był dystans, nie jechaliśmy całą grupą, przestrzegamy tych środków ostrożności, o których nawet tutaj na Jasnej Górze usłyszeliśmy”.

10-osobowa grupa pielgrzymów z Szydłowca w ciągu dwóch pokonała dystans 172 km. „Jesteśmy przede wszystkim wdzięczni Bogu za bezpieczną jazdę, wspaniałą pogodę, przepiękny klimat, atmosferę i bezwypadkowe dotarcie do Szczytu jasnogórskiego” – wyznaje Andrzej Jaczyński.

„W Pielgrzymce Ogólnopolskiej uczestniczymy po raz siódmy, natomiast z naszej diec. radomskiej, a konkretnie z Szydłowca, będziemy w sierpniu po raz 18-ty. Bardzo się z tego cieszymy, bo pomimo sytuacji, jaka jest, grupa reprezentatywna na ogólnopolską zawsze jest w granicach 10 osób, natomiast już dzisiaj mamy ponad 30 osób zapisanych na sierpniową. W sierpniu przyjeżdżamy w sile 100. rowerów” – przewiduje Andrzej.

Grupa cyklistów z par. NMP Matki Kościoła w Modliszewicach liczyła w tym roku 37 osób. „Przyjechałyśmy z woj. świętokrzyskiego, to jest 3 km od Końskich” – wyjaśnia Danuta, która wraz z Jadwigą i Anną służyły wsparciem i pomocą pielgrzymom ze swojej parafii. „Przygotowywałyśmy śniadanko, obiad i kolację” – mówi Anna. „Nasz ksiądz jest cyklistą, i miedzy innymi dlatego tu jesteśmy z nim, bo zachęcił nas, parafian” – dodaje Jadwiga.

CZYTAJ DALEJ

Licheń: Modlitwa za rodziców dzieci utraconych

2020-07-12 08:09

[ TEMATY ]

dziecko utracone

Bożena Sztajner/Niedziela

W intencji rodziców, którzy utracili swoje dzieci, modlono się wczoraj w licheńskim sanktuarium. Według statystyk, w Polsce, co roku dochodzi do nawet 40 000 poronień. Pamiętając o przedwcześnie zmarłych dzieciach księża marianie w sobotę 11 lipca zaprosili wiernych do wspólnej modlitwy w intencji ich oraz ich rodziców.

Podczas południowej Mszy koncelebrowanej pod przewodnictwem ks. Bogusława Bindy MIC, przełożonego licheńskiej wspólnoty zakonnej w bazylice, wybrzmiały słowa modlitwy: „Boże, razem z Maryją, Bolesną Matką, prosimy za rodzicami, którzy utracili przedwcześnie swoje dzieci. Niech Twoja miłość uleczy ich rany, aby mimo bólu potrafili przyjąć Twoją wolę w codziennym życiu (…) przyjmij do Swego Domu dzieci, które zmarły przed narodzinami”.

„To właśnie Matka Boża Bolesna może najbardziej ich przyjąć i zrozumieć to, co przeżywają po utracie swojego dziecka” – zauważył ks. Binda. „Wiele matek przeżywa w swoim sercu ból i smutek, nie zgadza się z tym, co się stało – pyta, dlaczego straciłam to dzieciątko. Dziś przychodzimy to tej, która jest Matką Bożą Bolesną. Ona faktycznie chce nam pomagać i robi to w sytuacjach trudnych i bolesnych.”

Kaznodzieja podkreślił, że smutek i niepogodzenie są naturalnymi uczuciami w takich sytuacjach, dodając: „Pamiętajmy, że nie zostajemy sami z tym bólem, z tym smutkiem, żałobą… Zechciejmy to dzisiaj oddać.” – zachęcał ks. Binda, zapewniając, że zebrani modlą się także za rodziców, którzy utracili swoje dzieci, a nie są obecni w licheńskiej świątyni.

Po Mszy kilkadziesiąt osób skorzystało z możliwości zapalenia świecy przy stopniach ołtarza. Gest ten był wyrazem modlitwy w intencji utraconych dzieci i ich rodziców. Dzień Dziecka Utraconego obchodzony jest 15 października. Również wtedy w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej pamięta się o utraconych dzieciach i ich rodzicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję